Szalona teoria o nowym "Spider-Manie" podbija sieć. Aż aktor nie wytrzymał

natemat.pl 1 godzina temu
Fani Marvela znowu odpalili tryb detektywów. Po premierze pierwszego zwiastuna "Spider-Mana: Całkiem nowy dzień" w sieci pojawiła się teoria, według której studio… celowo ukryło część bohaterów w jednej ze scen. W końcu podobny trik zastosowano przy "Spider-Man: Bez drogi do domu". Tyle iż tym razem sam Andrew Garfield nie ma dla fanów litości. Głos zabrał choćby serialowy Daredevil.


Były Spider-Man został zapytany o konkretny kadr ze zwiastuna "Spider-Mana: Całkiem nowy dzień", w którym Peter Parker (Tom Holland) rzuca się w stronę grupy ninja. Część widzów jest przekonana, iż niektórzy przeciwnicy atakują "puste miejsce", co ma sugerować obecność innych bohaterów – ukrytych cyfrowo przed premierą.

"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" rodzi teorie spiskowe. Andrew Garfield zaprzecza... choć nie do końca


Andrew Garfield skwitował to bez ogródek: "To brzmi jak naciągana teoria, szczerze mówiąc. O co wam chodzi, iż niby jest tam miejsce dla innych postaci? To po prostu przestrzeń pod Spider-Manem. W każdym ujęciu filmu pewnie znalazłoby się miejsce dla kolejnych bohaterów".

– To jest szalone. To absolutnie absurdalny poziom teorii spiskowych i prób dziennikarskiego śledztwa. Straciliście rozum – skwitował. Garfield nie byłby jednak sobą, gdyby na koniec nie dorzucił małej podpuchy. – Zauważyliście, iż nie powiedziałem, iż mnie tam nie ma, prawda? – zauważył zawadiacko.



To oczywiście tylko dolało oliwy do ognia – zwłaszcza iż aktor już wcześniej mistrzowsko ukrywał swój powrót w "Spider-Manie: Bez drogi do domu", zaprzeczając aż do samej premiery w grudniu 2021 roku. Tymczasem na ekranie zobaczyliśmy aż trzech Spider-Manów: Hollanda, Grafielda i Tobeya Maguire'a, co Marvel trzymał w tajemnicy aż do końca.

Nic dziwnego, iż tym razem fani też spodziewają się niespodzianek. Pytanie o udział w nowym "Spider-Manie" usłyszał też Charlie Cox, czyli ekranowy Daredevil z serialu Disney+, który od miesięcy jest typowany jako jeden z potencjalnych "ukrytych" bohaterów.

Jego odpowiedź była bardziej stanowcza: "Nie ma mnie w tym filmie. Nie wiem, o czym mówicie, ale mnie tam nie ma. jeżeli nie wstawili mnie tam później komputerowo, to mnie tam nie ma". Dodajmy, iż jego kolega z serialu, Jon Bertnthal, czyli ekranowy Punisher, pojawi się w "Całkiem nowym dniu" i zaprezentował się już choćby widzom w trailerze.

Mimo tych zaprzeczeń teoria o "pustych miejscach" żyje własnym życiem. Fani analizują kierunek skoków ninja, układ kadru i każdy piksel zwiastuna, szukając dowodów na to, iż Marvel znów coś przed nami ukrywa. Padają różne typy – od wspomnianego Daredevila po zupełnie nowe postacie, w tym tajemniczą bohaterkę graną przez gwiazdę "Stranger Things" Sadie Sink. Do premiery 31 lipca teorii spiskowych będzie pewnie jeszcze więcej.

Dalsza część artykułu poniżej.

O czym jest "Spider-Man: Całkiem nowy dzień"? Tom Holland i Zendaya powracają


"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" zapowiada się na nowe otwarcie dla bohatera, który po wydarzeniach z "Bez drogi do domu" został zupełnie sam. W finale hitu z 2021 roku Doktor Strange rzucił zaklęcie sprawiające, iż cały świat – w tym ukochana Petera Parkera, MJ (Zendaya, prywatnie partnerka Hollanda) i najlepszy przyjaciel Ned (Jacob Batalon) – zapomnieli o istnieniu Człowieka Pająka.

Kilka lat później Parker działa anonimowo, chroniąc Nowy Jork, ale jednocześnie funkcjonując na marginesie własnego życia. Zwiastun sugeruje, iż śledztwo w sprawie serii przestępstw doprowadzi go do znacznie większej intrygi, która może mieć konsekwencje nie tylko dla niego, ale i dla całego uniwersum.

W obsadzie oprócz dobrze znanych gwiazd zobaczymy m.in. Michaela Mando (ponownie jako Scorpiona), a także debiutujących w MCU Sadie Sink, Lizę Colón-Zayas ("The Bear") i Tramella Tillmana ("Rozdzielenie"). W tle pojawi się również gangsterski wątek z przeciwnikiem Petera Parkera, Tombstonem (Marvin Jones III).

Za kamerą stanął Destin Daniel Cretton, reżyser "Shang-Chi i legendy dziesięciu pierścieni", a "Całkiem nowy dzień" ma domknąć kontraktową serię solowych przygód Spider-Mana z Tomem Hollandem. Fani Spider-Mana nie mogą też doczekać się maja, kiedy zadebiutuje serial "Spider-Noir" z Nicolasem Cagem w roli pajęczego bohatera.

Idź do oryginalnego materiału