10 stycznia 2027 roku odbędzie się 84. ceremonia wręczenia Złotych Globów. Właśnie ogłoszono zmiany w regulaminie odświeżonych po skandalach nagród. Są wśród nich zapisy o sztucznej inteligencji.
Przepisy Złotych Globów dotyczące wykorzystania AI lub GenAI są dużo mniej restrykcyjne niż te, opublikowane niedawno przez Akademię przyznającą Oscary. Zgodnie z nimi sam fakt użycia w pracach nad filmem sztucznej inteligencji nie pozostało powodem do dyskwalifikacji. Jeśli ludzka wizja twórcza, artystyczny osąd i autorstwo pozostaje nadrzędne na każdym etapie procesu produkcji, to wszystko jest w porządku i dany film mimo wykorzystania AI może być nominowany.
Nie jest dopuszczalne ukrywanie wykorzystania sztucznej inteligencji. Zgłaszając film do walki o Złote Globy, twórcy muszą wykazać w jakim zakresie (jeśli w ogóle) skorzystano z AI. Wtedy film zostanie oceniony pod kątem tego, czy sztuczna inteligencja nie zastąpiła ludzkiego procesu twórczego i talentu. jeżeli obraz przejdzie weryfikację, wtedy będzie wpisany na listę filmów mogących walczyć o nagrody.
W przypadku nagród aktorskich organizacja stojąca za Złotymi Globami nowe zasady sprowadzają się do następującego zapisu:
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w przypadku występów aktorskich nie powoduje automatycznej dyskwalifikacji o ile narzędzia te są używane wyłącznie do wzmacniania lub wspierania występu, który pozostaje zasadniczo oparty na ludzkiej pracy i znajduje się pod kreatywną kontrolą danego wykonawcy, a każde użycie zostało przez niego autoryzowane. Ponadto zgłoszenia nie mogą zawierać występów wygenerowanych przy nieautoryzowanym wykorzystaniu cyfrowego wizerunku wykonawcy, replikacji jego głosu ani danych biometrycznych - niezależnie od tego, czy wykonawca został formalnie wymieniony w napisach.
W innych przypadkach przepisy sprowadzają się do następującej zasady:
Zgłoszenia będą się kwalifikowały, jeżeli najważniejszy wkład twórczy w danej dziedzinie (w tym między innymi reżyseria, scenariusz, kompozycja i animacja) pochodzi przede wszystkim od wskazanych z nazwiska twórców będących ludźmi, a wszelkie wykorzystanie AI lub narzędzi generatywnych pełni rolę wspierającą lub ulepszającą, zamiast zastępować ludzkie autorstwo twórcze.
Jak w praktyce będzie to wyglądało, przekonamy się już za kilka miesięcy, kiedy rozpocznie się walka o Złote Globy.
AI to nie powód do dyskwalifikacji
Przepisy Złotych Globów dotyczące wykorzystania AI lub GenAI są dużo mniej restrykcyjne niż te, opublikowane niedawno przez Akademię przyznającą Oscary. Zgodnie z nimi sam fakt użycia w pracach nad filmem sztucznej inteligencji nie pozostało powodem do dyskwalifikacji. Jeśli ludzka wizja twórcza, artystyczny osąd i autorstwo pozostaje nadrzędne na każdym etapie procesu produkcji, to wszystko jest w porządku i dany film mimo wykorzystania AI może być nominowany.
Nie jest dopuszczalne ukrywanie wykorzystania sztucznej inteligencji. Zgłaszając film do walki o Złote Globy, twórcy muszą wykazać w jakim zakresie (jeśli w ogóle) skorzystano z AI. Wtedy film zostanie oceniony pod kątem tego, czy sztuczna inteligencja nie zastąpiła ludzkiego procesu twórczego i talentu. jeżeli obraz przejdzie weryfikację, wtedy będzie wpisany na listę filmów mogących walczyć o nagrody.
W przypadku nagród aktorskich organizacja stojąca za Złotymi Globami nowe zasady sprowadzają się do następującego zapisu:
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w przypadku występów aktorskich nie powoduje automatycznej dyskwalifikacji o ile narzędzia te są używane wyłącznie do wzmacniania lub wspierania występu, który pozostaje zasadniczo oparty na ludzkiej pracy i znajduje się pod kreatywną kontrolą danego wykonawcy, a każde użycie zostało przez niego autoryzowane. Ponadto zgłoszenia nie mogą zawierać występów wygenerowanych przy nieautoryzowanym wykorzystaniu cyfrowego wizerunku wykonawcy, replikacji jego głosu ani danych biometrycznych - niezależnie od tego, czy wykonawca został formalnie wymieniony w napisach.
W innych przypadkach przepisy sprowadzają się do następującej zasady:
Zgłoszenia będą się kwalifikowały, jeżeli najważniejszy wkład twórczy w danej dziedzinie (w tym między innymi reżyseria, scenariusz, kompozycja i animacja) pochodzi przede wszystkim od wskazanych z nazwiska twórców będących ludźmi, a wszelkie wykorzystanie AI lub narzędzi generatywnych pełni rolę wspierającą lub ulepszającą, zamiast zastępować ludzkie autorstwo twórcze.
Jak w praktyce będzie to wyglądało, przekonamy się już za kilka miesięcy, kiedy rozpocznie się walka o Złote Globy.















