Zjadłem szklankę / Legion

publixo.com 1 godzina temu



W filmie `Ślepnąc od świateł` - o ile ktoś oglądał, jest taka scena:

chłopaki z miasta jadą z Dario do lasu, żeby go odjebać

Dwóch chłopaków z miasta włamało się do jego auta na parkingu i czekają na Dario.

Jeden ma nóż, a drugi giwerę.

Siedzą w aucie z tyłu.

Dario nieświadomy wsiada do auta, a wówczas jeden z napastników przykłada mu nóz do gardła, drugi z giwerą w ręku przesiada się na siedzenie obok kierowcy i pada polecenie: jedziesz!

Dario kmini, jednocześnie wykonując polecenie.

Zaczyna się jego monolog o kupie i szklance.

Dario głośno i wyraźnie prowadzi rozważania na temat tego czy zleceniowca chłopaków z miasta zje szklankę czy kupę, kiedy Dario go dorwie.

Potem Dario gwałtownie skręca i auto rozpierdala się, uprzednio koziołkują.

Cudem Dario przeżywa wypadek, wydostaje się z auta i idzie naprzód, bo wzywa go zew.





Nawiązując do wyboru pomiędzy kupą, a szklanką opowiem własną historię, bo mi się przypomniała.

Otóż kiedyś przez głupi zakład znalazlem się w sytuacji podobnego wyboru:

Kupa albo szklanka.

Oczywiście opierdoliłem szklankę, ani chwili się nie zastanawiając. Po prostu: nie lubię kupy. I choćby nie chodzi o zasady. Po prostu nie wyobrażam sobie, iż mógłbym zjeść kupę.

Ale znam takich, co jedli kupę.

Cóż... nie każdy nadaje się na człowieka.

...., więc wybrałem szklankę.

Pogryzłem i połknąłem.

Denko już mi chlopaki podarowali.

No, i git.

A, ty? Jeślibyś stanął przed takim wyborem:

kupa albo szklanka?

To, co byś wybrał?
Idź do oryginalnego materiału