Zdjęcie Yungbluda z liderem Rammstein wywołało burzę. Muzyk zabiera głos

terazmuzyka.pl 21 godzin temu
Zdjęcie: fot. Tom Pallant


Yungblud zabrał głos po fali krytyki, jaka spadła na niego po opublikowaniu zdjęcia z wokalistą Rammstein, Tillem Lindemannem.

Fotografia powstała podczas ich spotkania w australijskim Perth, gdzie obaj artyści przebywali w ramach swoich tras koncertowych, i została udostępniona na Instagramie Lindemanna. Muzyk napisał wówczas:

Ogromna przyjemność poznać @yungblud w Perth. Baw się dobrze w Mumbaju!

Zdjęcie gwałtownie wywołało negatywne reakcje części fanów Yungbluda, którzy w komentarzach wyrażali rozczarowanie jego zachowaniem i domagali się wyjaśnień. Powodem były oskarżenia wobec Lindemanna z 2023 roku. Kilka kobiet twierdziło wówczas, iż wokalista miał je odurzać i werbować do kontaktów seksualnych. Zespół prawników Lindemanna od początku podkreślał, iż zarzuty były nieprawdziwe.

Yungblud odniósł się do całej sytuacji w nagraniu audio opublikowanym w mediach społecznościowych:

Nie miałem pojęcia. Oczywiście w tej chwili spotykam każdego dnia wiele osób, nie wiedząc dokładnie, kim są ani co mają za sobą. Mogę was zapewnić, iż gdybym wiedział o jakichkolwiek oskarżeniach, ta sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Wszyscy wiecie, jakie są moje wartości. W przyszłości będę na to bardziej uważał.

W drugiej połowie 2023 roku niemieccy prokuratorzy umorzyli śledztwo w sprawie Lindemanna , informując, iż dostępny materiał dowodowy nie wykazał „żadnych przesłanek, iż oskarżony dopuszczał się czynów seksualnych wobec kobiet wbrew ich woli”.

Mimo braku postawionych zarzutów sprawa znacząco wpłynęła na wizerunek Lindemanna. W 2024 roku artysta pozwał niemiecki tygodnik „Der Spiegel”, zarzucając redakcji publikowanie sfałszowanych dokumentów oraz próbę manipulowania postępowaniem sądowym. W ubiegłym roku sąd przyznał rację Lindemannowi.

Idź do oryginalnego materiału