Już od pierwszych minut było jasne, iż wtorkowy wieczór w PreZero Arenie Gliwice nie będzie zwykłym przystankiem na trasie, ale pełnoprawnym świętem amerykańskiego rocka, jakie zapowiadał sojusz Mystic Coalition – Knock Out Productions, Mystic Production i B90. Publiczność wypełniająca małą arenę od początku wiedziała, iż oprócz przekrojowego seta Alter Bridge dostanie też solidną dawkę energii od Sevendust i emocjonalny rollercoaster w wykonaniu Daughtry.
Na otwarcie wieczoru na scenę wpadli Sevendust, udowadniając, iż po tylu latach wciąż potrafią rozpętać soniczny huragan. Zespół bardzo gwałtownie rozgrzał gliwicką publiczność klasykami pokroju „Black” i „Denial”, które od lat pozostają filarem ich koncertowych setów i tu zadziałały jak znak do pierwszych większych pitów pod sceną. Nie mogło zabraknąć agresywnego „Enemy” oraz podbitego refrenem „Praise”, a mocny, ciężki groove „Crucified” płynnie przeszedł w finałowe, wspólne darcie gardła przy „Face to Face”. Największą niespodzianką wieczoru ze strony Sevendust był jednak emocjonalny moment, kiedy muzycy sięgnęli po zupełnie nowy numer „Is This The Real You” z nadchodzącego albumu „One”, dając polskim fanom przedsmak tego, jak może brzmieć kolejny rozdział w historii zespołu.
Po intensywnym, ciężkim otwarciu przyszła pora na bardziej radiowe, ale nie mniej energetyczne oblicze amerykańskiego rocka – na scenie pojawił się Daughtry. Od pierwszych dźwięków „Divided” i „The Bottom” stało się jasne, iż Chris Daughtry i spółka przywieźli do Gliwic set zbudowany pod wspólne śpiewanie, mocne refreny i kontakt z publicznością. W środku koncertu szczególnie mocno wybrzmiał cover „Separate Ways (Worlds Apart)”, w którym Daughtry złożył hołd Journey, balansując między wiernością oryginałowi a własnym, bardziej rockowym sznytem. Nie zabrakło oczywiście hitów, na które czekała spora część publiki – rozpoznawalne od pierwszej sekundy „It’s Not Over” oraz zagrane akustycznie, intymne „Home” wywołały falę światełek z telefonów i chóralne śpiewy słyszalne aż w górnych sektorach. W dalszej części występu ciężar i nowocześniejsze brzmienie przyniosły m.in. „Heavy Is the Crown” i „Artificial”, pokazując ostrzejsze oblicze Daughtry i świetnie spajając cały set w jedną, dynamicznie prowadzoną całość.
Kulminacją wieczoru był oczywiście występ Alter Bridge, którzy w Gliwicach zagrali jako headliner w ramach europejskiej trasy What Lies Within Tour, promującej nadchodzący, ósmy album zatytułowany po prostu „Alter Bridge”. Zespół wszedł na scenę z rozmachem, otwierając set świeżym „Silent Divide”, a następnie uderzając w sprawdzone koncertowe działa – potężne, riffowe „Addicted to Pain” i rozbudowane, epickie „Cry of Achilles”, które dzięki dłuższym partiom instrumentalnym pozwoliło Markowi Tremontiemu i Mylesowi Kennedy’emu w pełni zaprezentować gitarową chemię. Jednym z najciekawszych momentów pierwszej części występu było koncertowe życie, jakie tchnęło we włos zespół w nowy materiał – „Playing Aces” i mroczniejsze, cięższe „What Lies Within” z nadchodzącej płyty wybrzmiały równie pewnie, jak uznane już numery, a publiczność gwałtownie podchwyciła refreny mimo ich koncertowej świeżości. W dalszej części seta nie mogło zabraknąć bardziej klasycznych pozycji – melodyjne, nośne „Open Your Eyes” i podane z rozmachem „Fortress” zbudowały środkową część koncertu na przecięciu hard rockowej mocy i stadionowej przebojowości.
Tradycyjnie mocnym punktem koncertów Alter Bridge są fragmenty, w których zespół schodzi na nieco bardziej intymny poziom, i w Gliwicach ta zasada znów się potwierdziła. Krótko zasygnalizowane, zagrane na życzenie fanów „Wonderful Life” w akustycznym, fragmentarycznym wydaniu stało się pięknym wstępem do poruszającego „Watch Over You”, które zaczęło się w oszczędnej, akustycznej formie, by następnie wybuchnąć pełnym, zespołowym brzmieniem. Z kolei Mark Tremonti przejął mikrofon w cięższym „Burn It Down”, co dodało setowi dodatkowej dynamiki i pokazało, iż wokalne podziały między nim a Mylesem Kennedym wciąż są jednym z wyróżników grupy. W rockowej części końcówki szczególnie mocno zabrzmiały nowocześnie podane „Silver Tongue” i nośne „Rise Today”, z refrenem śpiewanym unisono przez cały parter i trybuny PreZero Areny Gliwice.
Na finał regularnej części występu Alter Bridge sięgnęli po nieśmiertelne „Metalingus” – utwór, który od lat pełni rolę koncertowego odpalenia ostatnich rezerw energii wśród fanów, także w Gliwicach wywołał eksplozję skakania i śpiewu aż pod samą scenę. W bisie zespół postawił na emocje i skalę, zaczynając od monumentalnego „Blackbird” z przejmującą solówką, a następnie domykając wieczór mocnym, pędzącym „Isolation”, które ostatecznie przypieczętowało status tego koncertu jako jednego z najmocniejszych rockowych wydarzeń nadchodzącego roku w PreZero Arenie Gliwice. Wychodząc z hali, fani długo jeszcze nucili refreny usłyszanych tego wieczoru utworów, a zapowiedź świeżego materiału z albumu „Alter Bridge” tylko zaostrzyła apetyt na kolejne spotkanie z zespołem – tym razem już z nowymi piosenkami w roli żelaznych punktów setlisty.
Na koniec warto dodać, iż klimat tego wieczoru świetnie uchwycił Mariusz Kapcia. Warto poświęcić chwilę, by obejrzeć cały fotoreportaż i jeszcze raz przeżyć ten wieczór.
Sevendust
Daughtry
Alter Bridge




![[KONKURS] Wygraj wejściówki na koncert Hexvessel w Zaścianku](https://cityfun24.pl/wp-content/uploads/2026/01/wydarzenie-za-2025-hexvessel-08-04_fb-1200x628-cover.jpg)



