Wiersz zaczyna się wtedy, gdy kończy się jego pisanie.
Gdy wiersz mówi poza papierem.
Agnieszka Monika Polak
Są tacy twórcy, o których mówi się z szacunkiem – i z miłością. Tacy, których nie sposób zamknąć w jednej roli, jednej książce, jednej dacie. Zbigniew Waldemar Okoń – poeta, nauczyciel, regionalista, animator kultury, eseista – to człowiek, który ze słów zbudował dom. Nie tylko dla siebie, ale dla całych pokoleń wrażliwych czytelników i uczestników życia literackiego.
W osiemdziesiątym roku życia, po ponad sześciu dekadach pracy twórczej, jego głos pozostaje jasny, odpowiedzialny i poruszający – jak ścieżka, którą sam sobie wytyczył, idąc zawsze wiernie z muzyką języka i etyką słowa.
Dwie linie życia: twórca i pedagog
Urodzony w Chełmie, absolwent filologii polskiej UMCS oraz studiów podyplomowych Uniwersytetu Warszawskiego, Okoń już w czasach studenckich angażował się w życie literackie i redakcyjne – był redaktorem naczelnym Językoznawcy i współtwórcą Studenckiej Grupy Literackiej Kontrapunkty w Lublinie.
Debiutował w 1962 roku na łamach Ziemi Chełmskiej. Od tego czasu jego poezja nieprzerwanie towarzyszy kolejnym etapom życia – równolegle z pracą dydaktyczną i działalnością instytucjonalną w Chełmie i Lublinie.
Przez 35 lat uczył języka polskiego i historii regionalnej, a jako dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury w Chełmie (1975–1987) oraz wicedyrektor Muzeum Wsi Lubelskiej (1987–1991) wnosił istotny wkład w rozwój kultury regionu.
W stronę dojrzałego słowa
Twórczość literacka Zbigniewa Waldemara Okonia obejmuje osiem tomików poetyckich, powieść, liczne monografie i setki szkiców krytycznych. Najważniejszym miejscem w jego dorobku zajmuje poezja – uporządkowana, refleksyjna, osadzona w klasycznej formie.
W tomie Poezja jest pamięcią czasu (2022), wydanym z okazji 60-lecia pracy twórczej, poeta zawarł swoisty manifest swojej postawy. Sonet XVII z cyklu Dom nasz będzie ogromny – będący opowieścią o miłości i przemijaniu – to jeden z najczęściej cytowanych utworów, niosący subtelne światło wiary i wierności wartościom.
O jednej z ze swoich muz napisał tak:
Sonet III
To przeszłość! PKWN! Manifest Lipcowy!
Idee na sztandarach, świr haseł, zawołań:
Socjalizm, Lenin, partia– drwiący śmiech Chochoła.
By Polska rosła w siłę… przydziały kartkowe.
Czas mnie w przyszłość porywa. Cała Polska w nowiu.
Tuska i Kaczyńskiego zaprośmy do stołu,
by w zgodnym polskim domu nikt już nie wywołał
opętańszych awantur, kłótni narodowych.
Ziemio mojej nadziei! Chełmszczyzno-Polszczyzno!
Gdy nie polską, ale ruską miałaś być ojczyzną,
gdy Maria Konopnicka i Władysław Reymont
wstrząśnięci twą tragedią, cierpieniem i męką
błagali świat o pomoc dla Polski i Krzyża,
świat milczał i kazał nam carskie stopy lizać.
Wyżej wspomniany tom, nie jest podsumowaniem dorobku. Należy go czytać jako wyraz konsekwentnej drogi autora – jako świadectwo twórcy, który poprzez słowo próbuje ocalić to, co przemija.
Oto przepiękne wyznanie miłości dla pierwszej muzy swego serca- żony Halinki. Muzy będącej fundamentem dla pozostałych:
Zjawiłaś się gwieździsta w spełnieniu mych marzeń.
Nie znałem ciebie jeszcze, ale już kochałem.
Przychodziłaś wiosenna jak konwalie białe.
Byłem z tobą zawsze, ale nigdy razem.
Szliśmy długo do siebie. Bóg nam drogę wskazał
i miłością napełnił serca oszalałe.
Ja ciebie już kochałem, ty mnie pokochałaś
A Chrystus najszczęśliwszym nas życiem obdarzył.
Cóż powiemy dziś dzieciom? Wnuki nasze rosną
jak skrzydła nam u ramion, byśmy mogli wzbić się
wysoko ponad słońce. Tak się spełnia życie!
Chłód nadciąga od ziemi. Obejmę cię mocno,
by razem wzlecieć wyżej. Świat tu taki piękny.
I do gwiazd niedaleko – na sięgnięcie ręką.
Głosy o poecie:
Ewa Hadrian:
Słowo Zbigniewa Waldemara Okonia ma wartość wielokrotną. To nie tylko słowo poetyckie o wyjątkowej barwie i odcieniu, o emocjonalnym, ale wyważonym stosunku do określonej myśli, trafiające zawsze w punkt, czyli znajdujące zawsze adekwatną sekwencję słów, parafrazę, metaforę najlepiej oddającą zamysł autora, jego myśli, uczucia, emocje, wrażenia. Bez nadmiernej emfazy, bez krzyku, poeta potrafi oddać to, co dlań niebagatelne, a czym chce się z nami podzielić. (…)
(…) Gdy spogląda się na uporządkowane, nierzadko klasyczne w formie poetyckie wersy Zbigniewa Waldemara Okonia – nie ucieka on bowiem nadmiernie do wiersza białego, tak chętnie stosowanego we współczesnych tekstach – widać dbałe przygotowanie do tworzenia poezji, a zarazem bardzo sumienny i poważny stosunek do swojego warsztatu. najważniejsze dla poety jest staranne uporządkowanie myśli, a także chęć wyrażania kipiących emocji i prymarnych tematów w sposób jednocześnie wyważony, jasny, klarowny, przejrzysty co wskazuje na ponadprzeciętną umiejętność posługiwania się poetyckim tworzywem”. (Ewa Hadrian, Chełm, czyli (poetycki) świat Zbigniewa Waldemara Okonia. [w:] Zbigniew Waldemar Okoń, Poezja jest pamięcią czasu. Wydawnictwo Lubelskie AZ. Lublin 2022, s.9-11).
Henryk Makarski:
”Zbigniew Waldemar Okoń, zafascynowany regionem poeta i prozaik (…), od setek banalnych poetów odróżnia się skromnością. Nie kokietuje czytelnika, nie epatuje nowinkami z literackiej giełdy. Stawia ważkie pytania pochylony w pogodzie ciszy nad dostojnością chleba. Poeta mówi: ja ciągle idę do Polski.
Jest uwrażliwiony na współczesność we wszystkich jej przejawach, nie wstydzi się być:„cząstką czasu,” zadaje niewygodne pytania: „powiedzcie szczerze, kto jest wrogiem, kto przyjacielem „(z wiersza Pytanie 1980).
Poeta jest świadom odpowiedzialności za słowo: „poezja jest pamięcią czasu/ dlatego poeta / nie może kłamać”.
Twórca z uporem powraca do chełmskich kredowych wzgórz w smugach ciszy, jego wiersze pachną Czechowiczowskim snem, który – ma nadzieję – ocaleje pielęgnowany przez syna i późne wnuki. Poeta uważa, że:
„życie to jest ptak zamknięty we mnie”
i niczym alchemik utrwala nastroje poprzez roztapianie realiów w szklance impresjonistycznej metaforyki. Splot przyrody z emocjami człowieka owocuje wysublimowanym obrazem:
„Onieśmieleni zmierzchem/
upokorzeni ogrodem/
przechodzimy milczeniem na drugą stronę ciszy/
gdzie człowiek maleje w czarna plamę cienia/
rozwlekana dymem w poszarzałym wietrze”. (Henryk Makarski, Dorobek poetów z kręgu lubelskiego Oddziału ZLP (1983-1997). [w:] Z dziejów ruchu literackiego na Lubelszczyźnie. Opr. Stanisław Łukowski. Lublin 1998).
Prof. dr hab. Karol Czejarek:
„Nie ukrywam, iż jestem pod wielkim wrażeniem dorobku jubilata! Nie tylko jako pisarza, ale także jako działacza społecznego i organizatora życia kulturalnego w regionie Polski, w którym przyszło mu żyć i rozwijać się. W którym się urodził i któremu poświęcił niemal całą swoją twórczość. Podjął też liczne inicjatywy kulturalne, które Ziemię Chełmską trwale zaznaczyły na współczesnej mapie kulturalnej kraju.
Ale Zbigniew Waldemar Okoń – to przede wszystkim: poeta, eseista, krytyk literacki o znaczeniu nie tylko regionalnym! Jako dyrektor m. in. Wojewódzkiego Domu Kultury w Chełmie zasłynął organizacją Ogólnopolskiego Kongresu Amatorskiego Ruchu Artystycznego, którego zalecenia do dziś służą Polsce. (…). Dla mnie Zbigniew Waldemar Okoń był i pozostanie niezastąpiony w tym, co robi. I chwała mu za to i wielkie uznanie! (…).
Ale wracam do jego poezji. (…).
Uwiecznił w niej swą „Małą Ojczyznę”. (…).
Są to strofy mądre, prawdziwe, głęboko ludzkie i patriotyczne.
Zbigniew Waldemar Okoń deliberuje, jak te wartości przekazać następnym pokoleniom. Rozbudza wyobraźnię, wykorzystując tradycję i historię Polski, etykę i moralność człowieka. Formułuje sądy, z myślą o przyszłości! I jednocześnie jest apologetą czasu teraźniejszego. Wyrasta bowiem z doświadczenia typowo „polskiego” … z narodu zwaśnionego, który od wieków nie może się ze sobą pogodzić, wciąż szukając (powtórzę za poetą) w sobie sztafety pokoleń. Przy czym wiersze poety, co chciałbym podkreślić, nie mają charakteru „politycznego”, choć są przepojone troską o kraj i wyrazem nie tylko regionalnego patriotyzmu.
O sobie poeta pisze (w wierszu Ja w tomiku Przybliżanie ciemności):
„Jestem Polakiem …takim jak Norwid …jak robotnik z cementowni …jak historia mego narodu. …Ochrzciłem się w roku 966 …zwyciężyłem pod Grunwaldem i Wiedniem …składałem przysięgę Kościuszki …walczyłem w 1830 i 1863 …byłem powstańcem śląskim! …Także na pogrzebie Narutowicza …zabiłem Kutscherę …, drukowałem manifest lipcowy, …byłem w Poznaniu w 1956, …pomagałem ojczyźnie w latach siedemdziesiątych. …To we mnie rodził się i powstawał Sierpień…”.
Nikt dla mnie dosadniej, jak Zbigniew Waldemar Okoń, nie wyraził tak jednoznacznie złożonej polskości (…).
Za swoją poezję został Zbigniew Waldemar Okoń członkiem Związku Literatów i na pewno pozostanie w jego panteonie – za liryki zawarte w omawianych tomikach. Za liczne okolicznościowe wiersze pisane „przy okazji”. Za zawartą w nich orientację powagi. Za używanie metafizycznej prostoty. Za dążenie do nieskazitelności językowej. I za obiektywizm rzeczywistości. Za – po prostu – estetyczne wyrażanie ludzkich przeżyć i orientującej prawdy o życiu. Także za wyrażoną miłość zarówno do swojej Małej Ojczyzny – Ziemi Chełmskiej – jak i do Polski”. (Karol Czejarek, Zbigniew Waldemar Okoń. [w:] Longin Jan Okoń, Zbigniew Waldemar Okoń. Chełm literacki XX i XXI wieku. Tom II. Chełm 2016, s. 207-213)].
Człowiek, który ocala czas
Od 2019 roku Zbigniew Waldemar Okoń pełni funkcję wiceprezesa Związku Literatów Polskich – Oddziału w Lublinie.
Dla mnie ta kooperacja ma wymiar nie tylko organizacyjny, ale przede wszystkim ludzki i osobisty.
Zbyszek należy do tych osób, które traktują powierzony obowiązek poważnie – bez względu na okoliczności.
W jego postawie uderza mnie ogromne poczucie odpowiedzialności.
Nie jest to odpowiedzialność deklaratywna, zapisana w protokołach czy uchwałach, ale codzienna, konkretna i przede wszystkim cicha.
Gdy Oddział potrzebuje wsparcia – reaguje. Gdy pojawia się problem – nie szuka winnych, ale rozwiązań. Kiedy trzeba podjąć decyzję, robi to spokojnie, bez rozgłosu, z namysłem adekwatnym człowiekowi doświadczonemu.
Choć nie mieszka w Lublinie i mógłby z racji wieku pozwolić sobie na większy dystans, przyjeżdża zawsze wtedy, gdy jest taka potrzeba. Nie dlatego, iż „musi”, ale dlatego, iż czuje się częścią wspólnoty.
Wiem, iż mogę na nim polegać nie tylko jako współpracowniku i jako wiceprezesie, ale przede wszystkim jako człowieku, który nie uchyla się od odpowiedzialności i nie znika w chwilach trudnych.
Ta gotowość do bycia obecnym, do niesienia pomocy w każdej sytuacji,
jest dla mnie jednym z najważniejszych rysów jego charakteru.
Niejeden raz swoim słynnym cytatem pochodzącym z ust jego babci: nie martw się, więcej dni jak kiełbas podnosił mnie na duchu. Za co jestem mu bardzo wdzięczna. Bo czasem nie czynem a słowem i szczerym wsparciem drugiego człowieka można zdziałać więcej i za te kiełbasy jestem Zbyszkowi bardzo wdzięczna.
W tej postawie – cichej, konsekwentnej, wiernej – odnajduję jego prawdziwy wymiar służby kulturze.
Wartym podkreślenia jest fakt, iż jego zaangażowanie społeczne nie ustaje mimo upływu lat oraz iż jako wieloletni członek Lubelskiego Oddziału ZLP, juror konkursów, mentor dla młodych, a przede wszystkim poeta jest żywym przykład tego, iż poezja to nie tylko sztuka słowa, ale i postawa życiowa.
Zbigniew Waldemar Okoń za swoją twórczość i postawę życiową został doceniony i nagrodzony wielokrotnie. Nagrody i odznaczenia, jakie otrzymał dotychczas nie są jedynie świadectwem uznania, ale również pieczęcią konsekwencji, z jaką Okoń tworzy, działa i buduje.
Choć sam Autor nie eksponuje ich w swoich wystąpieniach warto przy tej okazji o nich wspomnieć, ponieważ stanowią one świadectwo ciągłej obecności jego głosu w przestrzeni kultury – zarówno tej regionalnej, jak i ogólnopolskiej.
Nagrody i odznaczenia:
Srebrny Krzyż Zasługi (1977)
Złoty Krzyż Zasługi (1985)
Odznaki:
– Zasłużony Działacz Kultury (1979)
– Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej (1979)
– Zasłużony dla Miasta Chełma (1987)
– Srebrny Wawrzyn Literatury (2008)
– Złoty Wawrzyn Literatury (2012)
– Zasłużony dla Kultury Polskiej (2018)
Marszałek Województwa Lubelskiego uhonorował Jubilata:
– w 2002 r. za całokształt twórczości
– w 2017 r. za szczególne zasługi dla rozwoju Województwa Lubelskiego
W 2023 r. Zbigniew Waldemar Okoń otrzymał Brązowy Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis.
Nagrody literackie i artystyczne:
– Literacka im. J. Czechowicza (1985)
– Artystyczna im. K. A. Jaworskiego (2001)
– Ministra Kultury i Sztuki (1987)
– Wojewody Chełmskiego i Lubelskiego (parokrotnie – za pracę zawodową, społeczno-kulturalną i artystyczną)
– Prezydenta Miasta Chełma (parokrotnie)
– Nagrody pochodzące z konkursów literackich w latach 1968–1974
–Nagroda Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za osiągnięcia twórcze 2025
Do powyższych wyróżnień dołączono w 2025 r. Nagrodę VII Międzynarodowego Trójstyku Literackiego we Włodawie za całokształt pracy twórczej, wydawniczej i dziennikarskiej.
Tak bogaty katalog wyróżnień nie jest jedynie zapisem dat i instytucji, które doceniły wartość jego dorobku i obecności na niwie literatury. To także żywy ślad uznania, jakie Zbigniew Waldemar Okoń zdobył przez dekady pracy twórczej. Jego głos, obecny na literackiej mapie Polski, wciąż przemawia — z wierszy, esejów, recenzji i codziennych gestów wobec drugiego człowieka.
Zbigniew Waldemar Okoń – poeta niejednej Muzy – to człowiek, który w ciszy zapisywał ścieżki myśli, by inni mogli się nimi przejść. Nie szukał łatwego światła, ale był latarnią dla tych, którzy potrzebowali głębi.
Jubileusz osiemdziesiątej rocznicy to nie finał, ale kolejny wers w jego wierszu życia – wers, w którym pobrzmiewa jeszcze echo młodzieńczej pasji, nauczycielskiej odpowiedzialności i poetyckiego tchnienia.
Bo są tacy, którzy nie piszą koniec.
Piszą dalej.
Poezją.
===============
Opracowała:
Agnieszka Monika Polak
Prezes Zarządu Oddziału Lubelskiego Związku Literatów Polskich.
Agnieszka Monika Polak – pisarka, poetka, dziennikarka, skrzypaczka. Prezes Oddziału Lubelskiego Związku Literatów Polskich. Absolwentka Wydziału Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (magister). Mieszka, pracuje i tworzy w Lublinie – mieście, które stanowi istotny punkt odniesienia jej twórczości. Debiutowała w 2012 roku powieścią „Mimo wszystko” (Novae Res).
W 2017 roku ukazały się:
– „Ślad przeznaczenia” (Czarna Kawa),
– „Dalekie podróże z Bliską” (Czarna Kawa),
– „Oblicza miłości” – zbiór opowiadań (ASTRUM).
W grudniu 2018 roku wydała pierwszy tomik poetycki „Porcelanowy świat ciszy” (ASTRUM).
W styczniu 2022 roku nakładem Novae Res ukazała się powieść „Bańka mydlana”.
W kwietniu 2024 roku opublikowała drugi tomik poetycki „Pół żartem całkiem serio” (AGAT).
Brała udział w licznych antologiach literackich krajowych i międzynarodowych (m.in. „Pomocne słowo”, „Chwile przed jutrem”, „Puzzle życia”, „Warszawska Jesień Poetycka”, „Mosty Warszawa–Brześć”, „Od wschodu do zachodu”, „Spacer z Minerwą po słowach”, „Wiersze dla dzieci” oraz inne).
Publikowała w prasie literackiej, m.in. w „Poezji dzisiaj”, „Literacie Krakowskim” oraz w międzynarodowym almanachu „Od Poniatówki do Schillingówki”.
Jej wiersze tłumaczono na język angielski, francuski, białoruski, włoski, rosyjski i ukraiński.
W styczniu 2024 roku w kijowskim piśmie literackim „Bierezil” opublikowano przekłady jej wierszy oraz esej o twórczości autorstwa Lessyi Stepovychki.
W styczniu 2025 roku jej utwory ukazały się we lwowskim dwumiesięczniku „Dzwin”.
W marcu 2025 roku w „Bierezilu” opublikowano jej artykuł poświęcony twórczości polskiej poetki niewidomej (w przekładzie Lessyi Stepovychki).
Jest również redaktorką, korektorką oraz autorką wstępów i blurbów w kilkunastu publikacjach literackich.
Tworzy dla teatru.
W 2022 roku napisała scenariusz „Szalone wakacje 2022” dla Lubelskiej Akcji Charytatywnej (Centrum Spotkania Kultur w Lublinie).
W 2023 roku powstał utwór teatralny „Z pamiętnika Franciszki Arnsztajnowej” (premiera w Trybunale Koronnym w Lublinie).
W czerwcu 2024 roku we Włodawie odbyła się premiera sztuki „Partita dla dwojga” (reż. Mieczysław Wojtas, muz. Piotr Tesarowicz), prezentowanej również w Domu Literatury w Warszawie.
Laureatka m.in.:
– Lauru Międzynarodowego Trójstyku Literackiego we Włodawie (2021),
– Srebrnej Odznaki ZLP (2022),
– Medalu Prezydenta Miasta Lublin (2022),
– Odznaki Honorowej „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2023).





