"Zawsze chciałem, żeby Tytus trwał". Syn Papcia Chmiela zebrał ekipę
Zdjęcie: Papcio Chmiel, Artur B. Chmielewski oraz Tytus
Laboratorium NASA w kalifornijskiej Pasadenie, egzotyczna Kenia i nasza, swojska Warszawa ‒ aby zebrać ekipę zdolną godnie kontynuować przygody Tytusa, Romka i A’Tomka, trzeba było przeszukać dosłownie pół świata.



