Były prezes TVP Jacek Kurski nie narzeka na brak zajęć po odejściu z mediów publicznych. Od kilku miesięcy pełni intratną rolę doradcy w Parlamencie Europejskim, gdzie jego wynagrodzenie budzi spore zainteresowanie. Jakie zadania mu powierzono i ile dokładnie zarabia w frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów?
Nowa rola w Brukseli
Jacek Kurski, znany polityk Prawa i Sprawiedliwości, od września ubiegłego roku pracuje jako doradca we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w Parlamencie Europejskim. Frakcją kieruje Mateusz Morawiecki, były premier Polski. To stanowisko pozwala Kurskiemu na aktywne zaangażowanie w sprawy europejskie, choć nie bez kontrowersji w jego własnej partii.
Z informacji ujawnionych przez media wynika, iż Kurski zatrudniony jest na etacie z 10. stopniem zaszeregowania. Oznacza to miesięczną pensję na poziomie co najmniej 11 tysięcy euro, co w przeliczeniu daje około 47 tysięcy złotych. Niektórzy wskazują, iż z dodatkami suma może sięgać choćby 70 tysięcy złotych brutto. To więcej niż zarobki wielu europosłów, co wywołało oburzenie wśród niektórych polityków PiS.
scena z: Jacek Kurski, SK:, , fot. AKPAObowiązki doradcy
W ramach swoich zadań Kurski doradza eurodeputowanym w kwestiach politycznych i strategicznych. Zajmuje się analizą legislacji, przygotowywaniem materiałów i wsparciem w negocjacjach. Frakcja EKR, skupiająca konserwatywne ugrupowania, koncentruje się na kwestiach suwerenności państwowej i reformach unijnych. Kurski ma pomagać w koordynacji działań polskich przedstawicieli.
Choć stanowisko to nie wymaga codziennej obecności w Brukseli, Kurski pozostaje aktywny w mediach społecznościowych, gdzie komentuje bieżące wydarzenia polityczne. Jego zatrudnienie pokazuje, jak PiS zagospodarowuje swoich prominentnych członków po zmianach w kraju.
Źródło: Plejada / Akpa













