Zarabiał fortunę, a stać było go tylko na dwa pomidory. Przepisał wszystko na żonę. Spowiedź Norbiego

kultura.onet.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Norbi (2025 r.)


— Możesz mieć wspaniałą żonę, która cię wyprowadzi z nałogu, psychologa, psychiatrę, świetny ośrodek, ale to na nic, kiedy sam nie będziesz tego chciał. A ja wtedy bardzo chciałem. I wiesz, co zrobiłem? Pieniądze, których nie zdążyłem stracić, oddałem. Przepisałem wszystko na Marzenkę. Podpisałem zakazy wstępu do kasyn w Polsce i poczułem, jakby głaz spadł mi z klatki piersiowej. Poczułem się wolnym człowiekiem — opowiada Norbi w rozmowie z Onetem. Artysta estradowy przez lata zmagał się z uzależnieniem od hazardu, a dopiero kilka lat temu udało mu się odzyskać kontrolę nad życiem.
Idź do oryginalnego materiału