
Wszystko zaczęło się od prośby o pomoc. Zdesperowana matka zgłosiła się do detektywów, przekonana, iż jej córka jest ofiarą przemocy domowej. Problem w tym, iż sama ofiara zaprzeczała i broniła partnera. Katarzyna Kowalik i Paweł Drawicz, działając pod przykrywką, gwałtownie nabrali podejrzeń co do mężczyzny. Nikt jednak nie spodziewał się, iż koszmar tej rodziny dopiero się zaczyna.