Tego lata Stowarzyszenie Kin Studyjnych zaprasza widzów na kolejną filmową podróż do Włoch. W ramach wakacyjnego przeglądu "FEDERICO FELLINI: ciao a tutti!" na ekranach kilkudziesięciu kin studyjnych w całej Polsce zagości aż sześć odrestaurowanych (wersja 4K) filmów Federico Felliniego, a będą to: "Wałkonie", "Noce Cabirii", "Słodkie Życie", "Osiem i pół", "Giulietta i duchy", "Głos z Księżyca".
Włochy to jedna z ulubionych urlopowych destynacji Polaków a także jedna z najchętniej oglądanych kinematografii, dlatego tegoroczne lato będzie kolejna okazją do włoskiej podróży, tym razem w towarzystwie Felliniego, którego kino nieustannie inspiruje i zachwyca kolejne pokolenia widzów. Wystarczy dodać, iż Polacy, obok Niemców, są grupą najczęściej odwiedzającą muzeum Felliniego w jego rodzinnym Rimini!
Fellini to nie tylko reżyser przepychu i chaosu. Za widowiskową formą pokazuje ludzi zagubionych w świecie pozorów, którzy nieustannie próbują odgrywać role artystów, kochanków czy ludzi sukcesu, jednocześnie gubiąc się we własnych marzeniach i fantazjach. Wystarczy pomyśleć o ikonicznych rolach jakie Marcello Mastroianni zbudował we współpracy z Fellinim. Dziennikarz ze "Słodkiego życia" (1960) staje się pierwszym "budowniczym" zadufanej własnym splendorem socjety boomu ekonomicznego, której sam nie czuje się na koniec dnia częścią. Guido z "Osiem i pół" (1963), alter ego samego twórcy, gubi się między tym, kim jest, a tym, kim powinien być w oczach innych i własnych. Nie każdy ma tyle sił, ile dobroduszna Cabiria ("Noce Cabirii", 1957), aby wciąż trwać mimo licznych zranień i wszechobecnego zepsucia.
Fellini nie wraca dziś na polskie ekrany wyłącznie jako wielki mag kina, ale jako artysta, który pod zgiełkiem pełnego namiętności i perwersji spektaklu umiał rozpoznać i pokazać egzystencjalną pustkę. choćby wtedy, gdy włoski twórca olśniewa barokowością obrazu, nie porzuca czułości wobec ludzkiej słabości. To właśnie dlatego jego kino pozostaje tak żywe – pod fantazją wciąż drży niezwykle aktualna i przejmująca prawda o człowieku.
Listę kin biorących udział w przeglądzie i daty pokazów sprawdzisz TUTAJ.
Włochy to jedna z ulubionych urlopowych destynacji Polaków a także jedna z najchętniej oglądanych kinematografii, dlatego tegoroczne lato będzie kolejna okazją do włoskiej podróży, tym razem w towarzystwie Felliniego, którego kino nieustannie inspiruje i zachwyca kolejne pokolenia widzów. Wystarczy dodać, iż Polacy, obok Niemców, są grupą najczęściej odwiedzającą muzeum Felliniego w jego rodzinnym Rimini!
Fellini to nie tylko reżyser przepychu i chaosu. Za widowiskową formą pokazuje ludzi zagubionych w świecie pozorów, którzy nieustannie próbują odgrywać role artystów, kochanków czy ludzi sukcesu, jednocześnie gubiąc się we własnych marzeniach i fantazjach. Wystarczy pomyśleć o ikonicznych rolach jakie Marcello Mastroianni zbudował we współpracy z Fellinim. Dziennikarz ze "Słodkiego życia" (1960) staje się pierwszym "budowniczym" zadufanej własnym splendorem socjety boomu ekonomicznego, której sam nie czuje się na koniec dnia częścią. Guido z "Osiem i pół" (1963), alter ego samego twórcy, gubi się między tym, kim jest, a tym, kim powinien być w oczach innych i własnych. Nie każdy ma tyle sił, ile dobroduszna Cabiria ("Noce Cabirii", 1957), aby wciąż trwać mimo licznych zranień i wszechobecnego zepsucia.
Fellini nie wraca dziś na polskie ekrany wyłącznie jako wielki mag kina, ale jako artysta, który pod zgiełkiem pełnego namiętności i perwersji spektaklu umiał rozpoznać i pokazać egzystencjalną pustkę. choćby wtedy, gdy włoski twórca olśniewa barokowością obrazu, nie porzuca czułości wobec ludzkiej słabości. To właśnie dlatego jego kino pozostaje tak żywe – pod fantazją wciąż drży niezwykle aktualna i przejmująca prawda o człowieku.
Listę kin biorących udział w przeglądzie i daty pokazów sprawdzisz TUTAJ.
















