Co jest gorsze – sam czyn czy pamięć o nim? Najnowsza powieść Izabeli Janiszewskiej udowadnia, iż odpowiedź wcale nie jest oczywista. „Zamknięte w lodzie” to kryminał, który wciąga nie tylko zagadką, ale przede wszystkim atmosferą – chłodną, duszną i pełną niepokoju, jakby żywcem wyjętą z najlepszych skandynawskich historii.






