Zair na mundialu w RFN '74. Rzut wolny, który wyglądał komicznie, ale miał mroczne tło [FRAGMENT KSIĄŻKI]

kultura.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Mecz Brazylia-Zair na mistrzostwach świata w 1974 r.


Słynna scena, w której Joseph Mwepu Ilunga wybiegł z muru i kopnął piłkę przed rzutem wolnym, do którego wykonania przygotowywał się Rivelino, zapisała się w piłkarskich kronikach jako "dziwaczny moment afrykańskiej niewinności". W rzeczywistości jednak za tym gestem stała historia strachu, dyktatury Mobutu Sese Seko i reprezentacji, która grała pod ogromną presją. Po klęsce 0:9 z Jugosławią piłkarzom Zairu zagrożono, iż jeżeli z Canarinhos stracą więcej niż trzy gole, mogą już nie zobaczyć swoich rodzin, o czym napisał Jonathan Wilson w książce "Potęga i chwała. Nieznana historia mistrzostw świata".
Idź do oryginalnego materiału