Choć nigdy nie można wykluczyć kontynuacji, wygląda na to, iż za nami finał serialu „Konsekwencje prawdy”. Aktorzy z produkcji Apple TV komentują wydarzenia z ostatniego odcinka i decyzje swoich bohaterów.
„Konsekwencje prawdy” to sześcioodcinkowy thriller od Apple TV, który przybył do nas z Australii. Historia ojca (Patrick Brammall, „Colin od rachunków”), który nie ustaje w wysiłkach, by odnaleźć zaginioną przed laty córkę zdobyła uznanie widzów i krytyków (88% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes i średnia 78/100 na Metacritic), a widzowie mogą już oglądać jej finał. W rozmowie z redakcją Serialowej gwiazdy produkcji podsumowały to, co zobaczyliśmy w ostatnim odcinku.
Konsekwencje prawdy – gwiazdy wyjaśniają finał serialu
Szalony finał „Konsekwencji prawdy” przyniósł rozwiązanie historii, które najłatwiej można byłoby opisać jako słodko-gorzkie. Grający główną rolę w serialu Patrick Brammall w rozmowie z naszą redakcją odpowiedział na pytanie, czy jego bohater byłby w stanie kiedykolwiek wybaczyć Henry’emu (Brendan Cowell) i Jennie (Maxine Peake) i znaleźć w sobie choć odrobinę empatii wobec nich.
— Chciałbym wierzyć, iż w przyszłości znajdzie trochę współczucia albo empatii, ale myślę, iż może już pozamiatane. Myślę, iż on doświadczył takiej traumy, żalu, poczucia winy i wszystkich tych innych negatywnych rzeczy… W 6. odcinku jest rozmowa między Ianem i Donem, w której Don mówi mu, co się stało i dlaczego Henry i Jenna zrobili to, co zrobili. A Ian nie ma dla tego żadnego współczucia. Stwierdził: „No cóż, to świetnie, więc wszystko ma być w porządku? Powinienem po prostu odpuścić, po prostu dać temu spokój?”. To nie jest powód, to nie jest wystarczająco dobry powód. I tak, jak teraz o tym rozmawiamy, myślę, iż on może nigdy nie znajdzie przebaczenia w swoim sercu, co jest smutne, ale właśnie tak on się czuje.
Christian Schwochow, który wyreżyserował wszystkie odcinki serialu, przyznał z kolei, iż wraz ze scenarzystami starał się stworzyć jak najbardziej skomplikowanych bohaterów, których nie da się ocenić jednoznacznie.
— Poznajemy Henry’ego i Jennę, jak zostali straumatyzowani, więc myślę, iż przynajmniej będą momenty, w których widzowie będą mogli głęboko zrozumieć te postacie i to, co czują i jak reagują na swoje uczucia. W większości postaci jest poczucie winy i to widzowie muszą ich ocenić. Staraliśmy się tworzyć postacie, które są moralnie złożone, więc niełatwo je osądzać. I mam nadzieję, iż udało nam się to osiągnąć, zwłaszcza z Henrym i Jenną, bo uwielbiam tych bohaterów.
A co sądzą na ten temat aktorzy wcielający się w Henry’ego i Jennę? Maxine Peake i Brendan Cowell podkreślają, iż ich bohaterowie mają zupełnie różne spojrzenie na tę samą sytuację.
Maxine Peake: – W momencie kiedy wkraczamy w tę historię, Jenna zaczyna mieć wrażenie, iż wszystko zaraz się rozpadnie. Nie sądzę więc, żeby wierzyła, iż da się tak ciągnąć dużej. To już zaczyna pękać.
Brendan Cowell: – Tymczasem ja myślę, iż Henry uważa, iż oni będą razem na zawsze i kropka. Nie sądzę, żeby Henry nagle stwierdził: „Mieliśmy dobre 15 lat”. On powie: „Nie, uda nam się, choćby jeżeli to oznacza zamieszkanie gdzie indziej. Tak chce Bóg”.
W rozmowie z Serialową obsada serialu Apple TV zdradziła także, co jej zdaniem wyróżnia „Konsekwencje prawdy” na tle innych thrillerów i kryminałów. A jeżeli jesteście ciekawi, co my sądzimy o tej produkcji, koniecznie sprawdźcie naszą recenzję: Konsekwencje prawdy – recenzja serialu.




![„Godziny dla Rodziny” wróciły do OCK po wakacyjnej przerwie. Dzieci obejrzały „Trzech Braci Chrum” [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc06489.jpg)









