Zastanawiając się nad sztafetą pokoleń, w której biegnę — a raczej podążam, kuśtykając, głośno sapiąc i coraz częściej odpoczywając po drodze — ale za to w coraz liczniejszym towarzystwie czworga prawnucząt, kieruję swoje myśli w stronę moich prababek i pradziadków. Choć z natury jestem człowiekiem lubiącym historię i wszelkie opowieści o przeszłości, do tego osobnikiem [...]