Zaczęło się od "Psów", kończy na "Wielkiej Warszawskiej". Oto jak polskie kino portretowało "szybką kasę" lat 90.
Zdjęcie: Wielka Warszawska, kadr z filmu
Lata 90. w polskim kinie to czas młodych bohaterów rzuconych w świat bez instrukcji obsługi — kuszonych szybkim sukcesem, pieniędzmi i drogami na skróty. Filmy tamtej dekady zapisały portret pokolenia wchodzącego w dorosłość w samym środku transformacyjnego chaosu. Do tego świata wraca dziś "Wielka Warszawska" Bartłomieja Ignaciuka — w kinach od 23 stycznia — jako nieformalne zwieńczenie trylogii, na którą składają się również kultowe "Wielki Szu" i "Piłkarski poker".

















