„Zabliźnianie” w Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku w Radzionkowie

magazynszum.pl 2 miesięcy temu

Tragedia Górnośląska to szereg aktów przemocy, które dotknęły mieszkańców Górnego Śląska pod koniec II wojny światowej. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na ten teren tysiące cywilów padło ofiarą represji, w tym masowych aresztowań, deportacji do sowieckich łagrów, egzekucji oraz gwałtów. Szacuje się, iż tylko w 1945 roku 47 tysięcy ludzi zostało siłą wywiezionych z Górnego Śląska do ZSRR jako tzw. „żywe reparacje wojenne”.

Współcześnie coraz częściej mówi się o traumie pokoleniowej – zjawisku polegającym na przekazywaniu skutków trudnych przeżyć kolejnym generacjom. Dzieje się to nie tylko w uświadomiony sposób, w formie opowieści, ale także poprzez wzorce zachowań, sposoby radzenia sobie z emocjami czy codzienne nawyki. Zbiorowe traumy naznaczają społeczności na wiele pokoleń, pozostając nie tylko w indywidualnej, ale również kolektywnej pamięci.

Barbara Wachowicz, „Więcej grzechów nie pamiętam”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan
Kajetan Bronisławski, „Forgotten”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan
Hubert Tylczak, „Zamilkliśmy”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan
Sylwia Anna Marciszewska, „Zaprzestań”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan
Od lewej: Karolina Zaborowska, „Sekret Anny”, Barbara Bazger, „Próba ognia”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan
Michał Samuel Banaś, “Grew up playing”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan

Wystawa Zabliźnianie traktuje Tragedię Górnośląską nie jako jednostkowe wydarzenie historyczne, zakończone i możliwe do łatwego opisania, ale jako punkt wyjścia do refleksji nad tym, jak człowiek oraz wspólnota radzą sobie z przeszłością trudną do wypowiedzenia. Na Śląsku – terenie przesiąkniętym krzywdą jego mieszkańców – trauma nie jest zamkniętym rozdziałem, ale nieustannie kształtuje tożsamość miejsca. Jest wyczuwalna w tkance codziennego życia: w języku, relacjach, sposobach interpretacji rzeczywistości, w ciele i jego pamięci.

Natalia Kaftan, „Obieg otwarty”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan
Natalia Kaftan, „Obieg otwarty”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan
Maru Drobczyk, „Spoglądam na linie fug zarastających pleśnią”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan
Anka Rynarzewska, „Chwile zawieszone w dymie”, widok wystawy „Zabliźnianie”, fot. Natalia Kaftan

Pamięć o minionych wydarzeniach, rozmowa i zrozumienie mogą stanowić zarówno nić łączącą pokolenia, jak i początek procesu leczenia – zabliźniania. Z tą myślą podeszliśmy do stworzenia wystawy. Chcemy, aby stała się przestrzenią, w której osobiste historie, traumy i emocje mogą być wypowiedziane, przepracowane oraz współdzielone – zarówno przez twórców, jak i odbiorców. Naszym celem jest tworzenie wspólnotowego doświadczenia, dającego możliwość znalezienia zrozumienia i uwolnienia się choćby od części ciężaru.

Idź do oryginalnego materiału