Yellowstone to serial, który szturmem zdobył serca widzów na całym świecie. Okazuje się, iż seria mogła trafić pod skrzydła HBO. Dobrze jednak, iż tak się nie stało.
Yellowstone mogło nabrać zupełnie innych kształtów i rozmachu. Ba, serial mógł stracić jedną z najważniejszych postaci, przez którą wielu z nas trwało z serią tak długo. Po latach dowiadujemy się, iż HBO było zainteresowane serialem Taylora Sheridana, ale miało problem z Beth Dutton i chciało stonować jej charakter oraz zmniejszyć wagę jej roli. Całe szczęście: Sheridan się nie ugiął. Rozmowy gwałtownie się urwały, a projekt trafił pod skrzydła Paramountu – co bez wątpienia jest jedną z najbardziej opłacalnych decyzji, jaką podjęła stacja.
Yellowstone mogło być hitem HBO, ale…
Yellowstone było jedną z ofert na biurku, którą można było przyjąć, odrzucić albo… próbować przerobić. Jak dowiadujemy się z wywiadu udzielonego The Hollywood Reporter, HBO rozważało przejęcie serialu, ale postawiło twardy warunek. W pierwszym sezonie Beth Dutton miała zostać przytemperowana, bo uznano ją za zbyt opryskliwą. Co ciekawe: Sheridan nie próbował tej uwagi uwzględnić i wypchnąć swego dziecka w świat. Zamiast tego potraktował ją jako sygnał, iż HBO i jego wizja opowieści się rozjeżdżają. W efekcie, po rozmowie telefonicznej z przedstawicielami stacji kontakt się urwał, a twórca próbował swoich sił u konkurencji.
Bez Beth Dutton jaką znamy, Yellowstone nie byłoby tym samym
HBO miało obawę, iż Beth Dutton nie wzbudzi sympatii żeńskiej części publiczności. Sheridan odpowiedział argumentem, który brzmi jak streszczenie fenomenu Beth: ona mówi na głos to, o czym inni tylko myślą. Zwłaszcza w sytuacjach, gdy ktoś przekracza granice, jest nieuprzejmy lub zachowuje się bezczelnie. To nie jest typ bohaterki którą mamy lubić, tylko postać która wyraźnie zaznacza swoją obecność. Głośna, bez filtrów i ogłady, momentami brutalna, ale też zawsze do bólu szczera.
Dla Yellowstone Beth jest jak akcelerator. Gdy sceny z rancza budują ciężar i napięcie, ona potrafi rozładować atmosferę, które zostaje w pamięci dłużej niż niejedna strzelanina. Właśnie dlatego próba zmiany jej charakteru lub ograniczenia jej obecności na ekranie byłaby w praktyce zmianą charakteru całego serialu.
Dziedzictwo Yellowstone trwa
To właśnie tak mocne postaci jak Beth sprawiły, iż uniwersum Yellowstone zapisało się na stałe w kartach popkultury. Uniwersum stale się rozrasta – czasem choćby bez pełnego udziału Sheridana. Kelly Reilly ma doczekać się spin-offu, który skupi się na niej i jej wybranku. Gdyby producent poddał się na starcie: nic z tego by nie miało miejsca. A kto wie gdzie byłoby Yellowstone jako całość bez tak charakternej i rozpoznawalnej postaci?















