Dziennik 15 maja, Warszawa Spadaj stąd! Mówię ci, idź sobie! Co się tu pałętasz?! pani Maria Kozłowska z rozmachem postawiła na stole pod starą jabłonią talerz gorących drożdżówek i popchnęła sąsiada, chłopca z drugiego mieszkania. No, ruszaj się! Kiedy twoja matka w końcu zacznie cię pilnować?! Nicpoń z ciebie! Chudy jak tyczka Stasiek bo nikt […]