Trzeci tom „Billy’ego Bata” zaczyna się pozornie niewinnie i, można rzec, klasycznie, od komiksu w komiksie, czyli kolejnego odcinka przygód Billy’ego Bata. Jest jednak pewna różnica. Jako autor wymieniony jest niejaki Chuck Culkin, a nie znany nam Kevin Yamagata. Cóż takiego się stało?