Czerwiec 1920 roku był w Zakopanem wyjątkowo zimny. Po uciążliwych deszczach i gradzie na tatrzańskie szczyty opadł świeży śnieg, a przymrozki zniszczyły część plonów1. Pogoda uniemożliwiała Włodzimierzowi Błockiemu, jak zdarzało się już wcześniej, malowanie pod gołym niebem, którą to czynność tak bardzo uwielbiał. Tym razem to jednak nie warunki atmosferyczne były dla niego największą przeszkodą, […]




