Wieszcz księga 2 – recenzja komiksu

moviesroom.pl 5 godzin temu

Bogowie olimpijscy to grupa potężnych istot, która w całym swym majestacie stanowczo zbyt często okazuje się być bardziej ludzka niż ludzie. Oczywiście w najbardziej negatywnym tego określenia znaczeniu. Wieszcz księga 2 kontynuuje losy Homera i towarzyszącej mu Kydippe, który w swej wędrówce zarówno opowiada, jak i wysłuchuje opowieści, gdzie obok boskiej potęgi i chwały pojawia się nader śmiertelnicza śmierć i ból.

Strona komiksu Wieszcz księga 2

Mit o Syzyfie zna każdy. Chłop nadepnął bogom na odcisk, a ci skazali go na lżejszą wersję pisania kwartalnych raportów, to jest wtaczanie kamienia na górę bez końca. Tu Sylvain Cordurie i Stephane Bervas w opowieści Straceniec rozwijają jego wątek i to w sposób dosłownie tytaniczny. Bohater uwalnia bowiem tatulka Zeusa, Kronosa. Nie zapominając o Hyperionie, Atlasie i reszcie Tytanów. Rozpoczyna się starcie, na które zblazowani Olimpijczycy nie byli gotowi, ale najlepsze jest jego zakończenie. To nie prosta i przewidywalna opowieść „bogowie vs bogowie”. Najbardziej epicka ze wszystkich historia tego tomu, stworzona dla fanów komiksowego oblicza bogów, ale trzymających się antycznych prawideł, bez prób zrobienia z Tytanów czy Olimpijczyków kolejnych superludzi.

Jasnowidz Antoine’a Tracqui z rysunkami Lucia Leoni i Emanueli Negrin ukazuje nam losy braci, których dość sporo różni. Protogonos to chłop na schwał. Racjonalny tak, iż aż krótkowzroczny. Deuteron z kolei to człowiek wielkich idei i wyobraźni, będący jednak daleko od „tu i teraz”. Podobny wątek pojawiał się w kilku dziełach mitologii i kultury, ale tutaj autorzy idą krok dalej. Transformują historię we własną wersję genezy Prometeusza, pokazując, iż choćby najwybitniejszy człowiek nie wygra z pychą bogów.

Strona komiksu Wieszcz księga 2

Są i historie mniej rozbudowane, ale warte boskiej czci. Heros to mroczna i smutna opowieść o człowieku, który starał się być najlepszą wersją samego siebie i odkupić wyrzuty sumienia po stracie przyjaciela, przy okazji zyskując miano półboga. I jak to bywa w takich przypadkach, wystarczył jeden czyn, by wszystko zaprzepaścić. Wilczyca ukazuje nam losy pewnej Amazonki, mogącej z powodzeniem konkurować z Wonder Woman. Tym bardziej iż Talystri poradziła sobie z Aresem znacznie lepiej niż kiedykolwiek zrobiła to Diana. Patrice Lesparre, odpowiadający za obie historie, uderza dynamiką swych opowieści mocniej niż pozostali autorzy, odejmując im przy tym nieco majestatu.

Najlepsze otrzymaliśmy jednak w finale. Oto Homer zostaje sprowadzony na Olimp, by wspomóc Zeusa w procesie przeciw krnąbrnemu Apollinowi. Pan Olimpu został przez niego zaatakowany, choć wszystko wskazywało na to, iż bóg światła i muzyki idzie ku lepszemu po ekscesach z pierwszego tomu. Sylvain Cordurie i Bojan Vukic dokonują tu zwrotu rodem z komiksów Marvela czy DC. Za całe zło odpowiada bowiem ktoś zapomniany, zdecydowanie potężniejszy od bogów i samego Zeusa. I podejrzanie kojarzący mi się z Doomsdayem…

Strona komiksu Wieszcz księga 2

Każda z historii przedstawia starcie człowieka z bogami, w różnych proporcjach przewagi. Czasem nieśmiertelni strącają marnego ludzika z piedestału, na który ten mozolnie się wdrapywał, ale i oni w kilku momentach muszą ustępić pola. Wieszcz księga 2 jako antologia jest różnorodny, ale spójny. Obok wielkich opowieści śledzimy losy Homera i Kydippe, które zmierzają ku niepokojącemu zakończeniu. Warto powtórzyć sobie poprzedni album, bo wizja pomysłodawcy Jeana-Luca Istina jest spektakularna i pokazuje, iż klasyczna mitologia przez cały czas może być przekuta w coś, co nie będzie około-superbohaterskim show.

Wieszcz księga 2 jest bardziej wyrazistym i spójnym albumem niż pierwszy tom, silniej łączącym los Homera z helleńskimi bogami. Finału tego albumu mógłby pozazdrościć Marvel i DC. Nie uraczycie tu popkulturowego mielenia mitów, bo choć są one reinterpretowane, to w duchu antycznej Hellady. Bogowie są dumni i zapatrzeni w swą potęgę, a jedynym argumentem do zmiany zdania pozostało większa siła. Ludzie nieustannie próbują im dorównać, nie zauważając, iż stają się im podobni w najmniej boski sposób. Lost In Time robi na naszym rynku komiksowym porządną robotę, oferując wielkie europejskie tytuły, będące bardziej dziełami kultury niż popkultury.


Okładka komiksu Wieszcz księga 2

Tytuł oryginalny: Oracle, tome 6-10
Scenariusz: Sylvain Cordurié, Antoine Tracqui, Patrice Lesparre
Rysunki: Stéphane Bervas, Lucio Leoni, Emanuela Negrin, Fabio D’Auria, Roberto Viacava, Guillaume Lopez
Tłumaczenie: Jakub Syty
Wydawca: Lost In Time 2026
Liczba stron: 264
Ocena: 90/100

Idź do oryginalnego materiału