tak pięknie pękło serce na kawałki
splątane w grobie pragnie się pozbierać
modli się ciszą ostatniej zapałki
Smutek maluje czarno-białe myśli
gdy jeszcze żyła pełna była barwa
Miłość nie żyje, a wciąż potrafi krzywdzić
mówiła „kocham” to były tylko słowa
Dwojga dusz prochy zapomniane w urnie
co dzień od nowa czarna msza żałobna
znajome ciała w nieznanej już trumnie
poszła do Nieba - miłość przepiekielna
Statystyki: autor: Toyer — 24 sty 2026, 09:53






