
Jesienią 1985 r., gdy Polska wciąż była szczelnie zamknięta żelazną kurtyną, dwóch chłopców z małej wsi pod Tarnowem postanowiło zrobić coś, na co nie odważyli się dorośli. Adam i Krzysztof Zielińscy - zwyczajni bracia z wielodzietnej rodziny - ruszyli w drogę ku wolności, nie mając mapy, planu B ani świadomości, iż ich ucieczka przejdzie do historii jako jedna z najbardziej brawurowych w czasach PRL.