Wielkie fantasy chce pokonać "Igrzyska śmierci". Ale drama może wszystko zepsuć

natemat.pl 1 godzina temu
Nowe młodzieżowe fantasy zbliża się wielkimi krokami. "Children of Blood and Bone", czyli ekranizacja bestsellerowych "Dzieci krwi i kości", wygląda jak film, na który fani gatunku czekali od dawna. Gwiazdorska obsada i świat inspirowany afrykańską kulturą robią wrażenie. Jest jednak jedno "ale". Tuż przed premierą autorka książek Tomi Adeyemi publicznie odcięła się od produkcji i zapowiedziała, iż sama jej nie obejrzy. Dla czytelników to poważna czerwona flaga.

Idź do oryginalnego materiału