Wielka awantura o osiedle Skorupy w Białymstoku

ddb24.pl 2 godzin temu
Planowana na białostockich Skorupach budowa wielkiego osiedla mieszkaniowego wywołała ogromne oburzenie wśród lokalnej społeczności, która nie chce zniszczenia kameralnego charakteru swojej dzielnicy. Radna niezrzeszona Alicja Biały złożyła oficjalną interpelację do władz miasta, punktując liczne błędy w wyliczeniach dewelopera, brak placów zabaw dla dzieci, groźby przepełnienia lokalnej szkoły oraz widmo paraliżu komunikacyjnego na okolicznych ulicach. Niedzielny ostry dyżur obywatelski i spora dawka sąsiedzkiego gniewu przyniosły natychmiastowe efekty w białostockim magistracie. Radna Alicja Biały, do niedawna związana z Prawem i Sprawiedliwością, a w tej chwili radna niezrzeszona, złożyła interpelację, w której w mocnych słowach sprzeciwia się planom deweloperskim na białostockich Skorupach. Sprawa dotyczy Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego dla rejonu ulic Sowlańskiej, Poziomej i Plażowej.

Spokojna dzielnica pod naporem wielkiego betonu

Obrazek jak z filmu, osiedle Skorupy zdominowane przez domki jednorodzinne, ciche uliczki i mieszkańców znających się od pokoleń. Wokół panuje cisza, spokój i przeciętne zagęszczenie na poziomie dwudziestu osób na hektar. Aż tu nagle na biurka urzędników i tablice ogłoszeń trafia projekt nowej zabudowy. Wynika z niego, iż na obszarze zaledwie sześciu i pół hektara ma wyrosnąć ogromne blokowisko, liczące tysiąc trzysta mieszkań dla ponad trzech tysięcy nowych lokator
Idź do oryginalnego materiału