Szósty odcinek “Rolnika szukającego żony” przyniósł łzy i dwa pożegnania. Widzowie i tak nie są zadowoleni. W sieci coraz częściej pada opinia, iż to nudna edycja Rolnika, a ludzie oglądają ją już tylko z przyzwyczajenia. Komentarzy jest cała lawina.
TVP1 wyemitowała szósty odcinek trzynastej edycji w niedzielę 11 października 2026 roku, a miłości szukają w niej Mariusz, Karol, Justyna, Łukasz i Wiktor, którzy od września goszczą kandydatów na swoich gospodarstwach.
Na brak wydarzeń trudno było narzekać. Z gospodarstwa Justyny sam wyjechał Michał, który walczył o jej serce. Z kolei Mariusz pożegnał Paulinę, choć długo uchodziła za jego faworytkę.
U rolnika zostały Patrycja i Ewelina, a samo rozstanie z Pauliną dużo go kosztowało, bo w pewnym momencie w jego oczach pojawiły się łzy.
Nudna edycja Rolnika według widzów
Emocje na ekranie nie przełożyły się jednak na zachwyt przed telewizorami. Jak zauważyła Plejada, po niedzielnej emisji internauci w mediach społecznościowych zgodnie narzekali, iż w programie wciąż dzieje się za mało, a kolejne odcinki wloką się bez końca.
Jeden z nich nie zostawił na tym sezonie suchej nitki.
“Jedna z najgorszych edycji w mojej ocenie. Ludzie oglądają już chyba tylko z przyzwyczajenia, ale na jakieś super wrażenia to chyba nie ma co liczyć”
– napisał.
Nie był w tym odosobniony. Pod postami o programie pojawiły się wpisy “Straszne nudy”, “Wieje nudą” i “Nuda. Inne sezony były lepsze”. Inni porównywali edycję do prac polowych.
“W tym sezonie emocje jak na grzybach” – ocenił jeden z widzów. “Flaki z olejem… Emocje jak na wykopkach” – dodał kolejny.
Widzowie wytykają produkcji obietnice bez pokrycia
Część komentarzy trafiała bezpośrednio do twórców, bo zdaniem widzów zapowiedzi kolejnych odcinków obiecywały znacznie więcej, niż potem pokazano na ekranie. Rozczarowanie było spore.
“Tak obiecujecie te emocje, a dziś stypa” – czytamy w jednym z wpisów. Ktoś inny zapytał wprost: “Gdzie wy widzicie te emocje?”.
Pojawiły się też ironiczne uwagi o tym, iż nudna edycja Rolnika usypia choćby samych uczestników. “Takieemocje, iż uczestniczki spały na nagraniu” – napisał jeden z internautów.
Nie zabrakło głosów zupełnie zrezygnowanych. “Nie da się tego oglądać. Coraz gorsza nuda z każdym odcinkiem” – stwierdził widz. Inny nazwał sezon po prostu “Najnudniejsza edycja ze wszystkich… Aż kartofle gniją w piwnicy”.
Fani wciąż czekają na przełom. “Niech coś się w końcu zacznie dziać, bo na razie coś słabiutko” – apelował jeden z nich.
Nudna edycja Rolnika i tak trzyma widzów przed ekranami
Narzekania nie są nowe. Już zaraz po starcie sezonu widzowie krytykowali program, wtedy głównie za sposób czytania listów.
Pod koniec września Pomponik, powołując się na dane Nielsena przytaczane przez Press, podawał, iż trzynasta edycja przyciągała przed telewizory średnio 1,59 mln widzów, a rok wcześniej było to 1,6 mln.
Daleko tu do rekordów. Najlepsze sezony, drugi i trzeci, oglądało ponad 5 milionów osób.
“Rolnik szuka żony” zadebiutował na antenie TVP w 2014 roku i od lat należy do najchętniej oglądanych programów rozrywkowych w polskiej telewizji. Każda kolejna edycja gromadzi przed odbiornikami miliony widzów.
Kolejna szansa na emocje już wkrótce. Siódmy odcinek TVP1 pokaże w niedzielę 18 października 2026 roku o 21.25 i wtedy okaże się, czy uczestnicy dadzą widzom to, na co czekają od początku sezonu.
źródło zdjęć: Akpa
















