Mateusz Hładki był ostatnio gościem Marcina Wolniaka w programie "Galaktyka Plotek". Reporter programu "Dzień dobry TVN" od dwóch lat jest także prowadzącym programu "Mówię Wam" na TVN7, którego czwarty sezon rusza już 14. lutego. W podcaście Plotka Hładki wspomniał o zaskakującym komentarzu widzki "Mówię Wam" w trakcie emisji odcinka z Małgorzatą Rozenek. Wszyscy wstrzymali oddech.
REKLAMA
Zobacz wideo Ten moment zmroził Hładkiego i Rozenek. Nie do wiary, co zrobiła widzka
Widzka była bezlitosna dla Rozenek. Tak odpowiedziała na pytanie Hładkiego
Program "Mówię Wam" jest realizowany na rogu Hożej i Marszałkowskiej, tuż obok budynku, w którym od lat narywany jest "Dzień dobry TVN". Ponieważ show Hładkiego realizowane jest praktycznie na ulicy, Marcin Wolniak spytał prezentera, czy doszło do jakiś nieprzewidzianych reakcji ze strony tłumu. Hładki wspomniał o sytuacji z udziałem Małgorzaty Rozenek.
- Odcinek, w którym gościła Gosia Rozenek postanowiłem rozpocząć nieco inaczej, czyli najpierw skierowałem słowa do publiczności i to publiczności zadałem pytanie: Z czym kojarzy się państwu Małgorzata Rozenek? I tam padały różne odpowiedzi: z Radosławem Majdanem, z białą rękawiczką, etc. etc. I nagle jedna pani powiedziała: Ze sztucznością. I to wszystkich zmroziło, łącznie z Gosią - powiedział Mateusz Hładki w "Galaktyce Plotek".
Hładki wspomina moment na planie "Mówię Wam". "Uderzyły ją te słowa"
Hładki przyznał, iż Małgorzacie Rozenek musiało być wyjątkowo niezręcznie i niemiło w tym momencie podczas programu, ale umiejętnie wybrnęła z tej sytuacji. - Nie będę mówił, co naprawdę poczuła, ale mam wrażenie, iż uderzyły ją te słowa. I choćby zwróciła się do tej kobiety, słowami: Ja już teraz wiem, jak wyglądają moi hejterzy - wspomniał Mateusz Hładki w programie Marcina Wolniaka.
W "Galaktyce Plotek" Hładki wypowiedział się też na temat dość krótkiej kariery Małgorzaty Rozenek w "Dzień dobry TVN". Popularny prezenter ma na to swoją teorię. - Obserwowałem na początku Gosię i co zauważyłem? Ona bardzo często prowadząc rozmowy z gośćmi, odnosiła wiele rzeczy do siebie. Mówiła 'a tak, tak, tak, my z Radosławem też tak mamy', kiedy rozmowa dotyczyła pakowania dzieci na szkolną wycieczkę - powiedział prowadzący "Mówię Wam!". Mateusz Hładki wspomniał też o wynikach badań, które przeprowadzono na potrzeby analizy prowadzących śniadaniówki.
- Nim Gosia pojawiła się w "DDTVN" zrobiono takie badania, z których wynikało, iż w ocenie widzów prowadzący telewizję śniadaniową zbyt wiele mówią o sobie. Czyli, iż ten gość to jest tylko taki dodatek, a ci prowadzący grają na siebie. Wyciągnięto wnioski z tego, bo to jest nieustająca nauka o potrzebach widzów. Mam wrażenie, iż Gosia przyzwyczajona do tego, iż jest na pierwszym planie i od niej się wręcz oczekuje, żeby z siebie robiła centralną postać, tutaj tą centralną postacią być nie mogła - dodał Mateusz Hładki.







