Wiadomo kiedy ruszają zdjęcia do „Rancza” i kiedy będziemy mogli zobaczyć serial w telewizji

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

To wiadomość, na którą czekało wielu widzów. Serwis Press, podał konkretne daty startu zdjęć do nowego, ostatniego sezonu „Ranczo”. Jest też przybliżona data premiery.

Fot. Profsowa CC BY-SA 4.0 / Wikipedia

Czy jest serial „Ranczo” i dlaczego widzowie go pokochali?

„Ranczo” to serial, który dziś ma status kultowego. I to nie dlatego, iż był perfekcyjny technicznie albo miał budżet jak produkcje z Netflixa. On po prostu trafił w coś, czego ludzie w Polsce długo szukali w telewizji: normalność, ciepło i humor bez jadu. W czasach, kiedy wiele seriali próbowało być na siłę „poważnych”, „Ranczo” zrobiło coś odwrotnego. Pokazało wieś, ale nie jako żart z ludzi. Tylko jako miejsce, w którym każdy ma swoje problemy, ambicje, śmiesznostki i dramaty. A jednocześnie da się tam oddychać.

Widzowie pokochali „Ranczo”, bo to był serial o nas. O codziennych sprawach, o relacjach, o tym, jak wygląda życie w małej społeczności, gdzie wszyscy wszystko wiedzą, a mimo to potrafią się wspierać. Bohaterowie byli wyraziści, ale nie przerysowani w głupi sposób. Każdy miał charakter, każdy miał swoje teksty, które zostawały w głowie. I każdy był „jakiś”, przez co łatwo było się z nimi zżyć. choćby jeżeli ktoś oglądał serial dla żartu, to po kilku odcinkach łapał się na tym, iż naprawdę mu zależy.

To też był jeden z tych seriali, które dawały ludziom ulgę. Taki komfortowy klimat, który działa jak ciepła herbata po ciężkim dniu. Bez przemocy, bez sztucznego napięcia, bez ciągłego krzyku. Były konflikty, jasne. Ale pod spodem zawsze była jakaś ludzka prawda. I to chyba największy sekret „Rancza” – ono bawiło, ale nie było puste.

Powrót po latach

Radosne dla fanów „Rancza” pojawiły się około miesiąc temu.

Właśnie dogadaliśmy się z TVP, będzie ostatni sezon „Rancza”, sześć odcinków. Więcej niebawem oficjalnymi kanałami TVP”. Ekscytacji na wieść o powrocie produkcji nie kryły wówczas również jej gwiazdy, Piotr Pręgowski czy Katarzyna Żak.

~ przekazali producent serialu Maciej Strzembosz i Wojciech Adamczyk, reżyser.

Od tego czasu nie milkną spekulacje na temat tego kiedy moglibyśmy zobaczyć ulubionych bohaterów serialu.

Nowy sezon jeszcze w 2026 roku?

Według ustaleń serwisu Press, ekipa filmowa ma wejść na plan zdjęciowy już wiosną. Produkcja nie będzie jednak tak obszerna, jak poprzednie serie, które przyzwyczaiły widzów do dłuższych spotkań z mieszkańcami Wilkowyj.

Z najnowszych doniesień wynika, iż 11. sezon „Rancza” ma liczyć 6 odcinków. Mniejsza liczba epizodów może wpłynąć na przyspieszenie procesu postprodukcji. Press podaje, iż istnieje szansa, aby nowe odcinki trafiły na antenę jeszcze w tym roku.

Informacja o 6 odcinkach potwierdza wcześniejsze spekulacje, iż reaktywacja serialu będzie miała charakter limitowanej miniserii, a nie pełnowymiarowego powrotu na wiele lat. Przypomnijmy, iż serial zakończył swoją emisję w 2016 roku na 10. sezonie. Przez lata pojawiały się plany realizacji filmu fabularnego, jednak ostatecznie zdecydowano się na format telewizyjny.

Krótsza forma, konkretna historia

Powrót kultowej produkcji w formacie miniserialu to istotna zmiana dla fanów przyzwyczajonych do tradycyjnych sezonów.

  • Dynamiczna fabuła: 6 odcinków wymusza na scenarzystach bardziej zwarte prowadzenie narracji. Widzowie mogą spodziewać się konkretnego zamknięcia wątków bez zbędnego przedłużania akcji.
  • Zmiany w obsadzie: Powrót po 10 latach wiąże się z koniecznością aktualizacji świata przedstawionego. Scenariusz będzie musiał uwzględnić upływ czasu oraz nieobecność niektórych aktorów (w tym zmarłego Pawła Królikowskiego, odtwórcy roli Kusego), co z pewnością wpłynie na ton opowieści.
  • Dostępność: Premiera planowana wstępnie na 2026 rok oznacza, iż warto śledzić jesienne ramówki telewizyjne oraz ofertę platform VOD, gdzie seriale o tak silnej marce często trafiają w pierwszej kolejności.
Idź do oryginalnego materiału