Seria Watchmen od HBO pozostaje jedną z najlepszych miniserii w historii stacji. Obok takich tytułów jak Stacja Jedenasta, The Last of Us, DMZ czy Rok za rokiem, ta wydana w 2019 roku, dziewięcioodcinkowa produkcja wyróżnia się nie tylko mrożącą krew w żyłach wizją Ameryki wywróconej do góry nogami przez polityczne skrajności, ale także znakomitą kontynuacją legendarnej powieści graficznej, o czym przypomniał ScreenRant. Wynik 96% na Rotten Tomatoes potwierdza wyjątkową jakość serialu, ale jeszcze bardziej wymowny jest fakt, iż nigdy nie powstał drugi sezon.
Twórca i showrunner Damon Lindelof od początku zakładał, iż będzie to samodzielna opowieść. Do finału sezonu wszystkie zagadki zostały rozwiązane, a wątki dobiegły do satysfakcjonujących konkluzji. W przeciwieństwie do wielu produkcji celowo pozostawiających otwarte drzwi dla kolejnych odsłon, Watchmen okazał się kompletny. Dziewięć odcinków zostało zaprojektowanych jako pełna narracja, a nie rozdział większej sagi.

Dziś Watchmen niekoniecznie należy do najczęściej streamowanych produkcji HBO, jednak przez cały czas przyciąga widzów. Duża część tej trwałej atrakcyjności wynika właśnie z możliwości poznania całej historii na raz, często w postaci weekendowego binge’u. Status miniserii chroni również reputację serialu. Wiele ukochanych produkcji staje się trudnych do polecenia przez słabsze późniejsze sezony, ale Watchmen nigdy nie stanął przed tym problemem. W rezultacie jest pamiętany wyłącznie za ambitną narrację i znakomite kreacje aktorskie.
Oryginalna powieść graficzna Alana Moore’a z 1986 roku to jedna z najbardziej cenionych komiksowych historii wszech czasów. Zamiast opowiadać ją na nowo, seria zdecydowała się na kontynuację dekady później, co wzbudziło uzasadniony sceptycyzm fanów. Rozszerzanie tak uwielbianej historii wiązało się z ogromnym ryzykiem, szczególnie gdy siła materiału źródłowego wynikała z jego definitywnego zakończenia. Watchmen dokonał jednak czegoś niezwykłego – uszanował oryginał, nie dając się przez niego uwięzić.

Filip Pęziński na naszych łamach nie pozostawiał wątpliwości: Watchmen to niezwykłe inteligentna, doskonale zrealizowana rozrywka, która twórczo rozwija komiksowy pierwowzór, aby opowiedzieć własną historię i stworzyć skłaniający do refleksji portret zachodniego społeczeństwa XXI wieku.




![“Powiedz mi, proszę” – kryminał z niewykorzystanym potencjałem [recenzja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/06/powiedzmiprosze.jpeg)


