Książka "W raju kwitną jabłonie" Ewelina Miśkiewicz - recenzja

smakowymix.blogspot.com 2 godzin temu

Pogoda w kratkę, więc może warto poczytać książkę ...

Zapraszam na recenzję książki. Jest to egzemplarz recenzencki, za co dziękuję.

Książka "W raju kwitną jabłonie" Ewelina Miśkiewicz


Premiera: 7.05.2026

Wydawca: Wydawnictwo Videoraf S.A.

Opis:

"Wszyscy mamy jakiś raj, który utraciliśmy i za którym tęsknimy.
Czasy współczesne. Rozalia, u kresu życia, otrzymuje diagnozę, z której wynika, iż cierpi na ciężką chorobę. Jedyną szansą jest podjęcie szybkiego leczenia, które jednocześnie nie gwarantuje powrotu do zdrowia. Tylko z sobie wiadomych przyczyn staruszka odmawia leczenia. Co kryje się za tą decyzją? Odpowiedź być może tkwi w wydarzeniach z długiego życia kobiety, które odcisnęły piętno nie tylko na niej, ale także na losie całej jej rodziny.
Rok 1945. Po dramatycznych wojennych doświadczeniach ludzie z wioski Machów próbują układać sobie życie w nowych realiach. Wśród nich są przybysze z Wołynia — Bogdan i Weronika, którzy mają nadzieję, iż uda się im zapomnieć o tragedii, jaka ich dotknęła, i bez obaw spojrzą znowu w przyszłość. Ale wciąż towarzyszy im niepokój oraz brak poczucia bezpieczeństwa. To się zmienia z chwilą, gdy na świat przychodzi ich córeczka. Narodziny dziecka to dla małżeństwa znak, iż mogą na nowo poczuć się rodziną. Decydują się w Machowie zbudować dom. Gdy udaje się im wreszcie odnaleźć spokój i stabilizację, odkrycie złóż siarki pod Tarnobrzegiem ponownie wywraca ich życie do góry nogami."


Tytuł, okładka oraz opis przyciągają uwagę i czytelnik ma nadzieję, iż lektura go wciągnie i odkryje, cóż takiego wydarzyło się w życiu bohaterów. Dzięki tej opowieści będziemy mogli cofnąć się także w czasie do roku 1945, co dodatkowo wzbudzi wiele emocji, bo tamten czas dla obecnego pokolenia to przecież jedynie opowieści i odległa historia ...

Fabuła podzielona na dwie części czasowe, czyli czas obecny, w którym poznajemy wiekową Rozalię i rok 1945, gdzie ważą się losy przybyszów z Wołynia, czyli Weroniki i Bogdana. Co lub kto łączy te dwie ramy czasowe? Jakie sekrety skrywa Rozalia?

Dużo, oj dużo emocji i podziwu dla ludzi, którzy stracili wiele i może niejeden raz, a jednak potrafią się podnieść i żyć dalej, choć życie rzuca wciąż nowe kłody pod nogi, wszak "fortuna kołem się toczy" a tutaj jest to widoczne bardzo wyraźnie i daje do myślenia...

Jakie przesłanie niesie w sobie tytuł tej książki? Dlaczego taki a nie inny i czym jest ten raj?

Zmiany, decyzje, codzienność, wzloty i upadki i emocje to przyciąga, dzięki czemu czytelnik otrzymuje dobrą życiową lekturę, która na pewno zostanie w pamięci na dłużej i może skusi do niejednej refleksji na temat odniesień do własnego życia i takich a nie innych decyzji.

Autentyczność, tło historyczne, bohaterzy z krwi i kości, siła wspomnień, relacje rodzinne i wiele więcej - to wszystko przyciągnie uwagę, wiec jeżeli lubicie takie opowieści, to pozostaje sięgnąć po książkę i poznać uroki Machowa, zarówno te pozytywne, jak i ... elementy, które mogą zakłócić codzienność i sielskość miejsca ...

Niech te wszystkie refleksje i emocje staną się po prostu siłą w walce z przeciwnościami a czas z książką okazją na dobrze wykorzystany czas i odkryciem, czym tak naprawdę jest dom, miejsce na ziemi.



Idź do oryginalnego materiału