Trzy lata czekania dobiegły końca. The Weeknd wrócił na PGE Narodowy i udowodnił, iż wciąż należy do koncertowej ekstraklasy. Ponad trzy godziny muzyki, 37 utworów, tysiące gardeł i show, które zachwycało, chociaż momentami prosiło się o drobne poprawki.