Warner Bros. wykorzystało tragedię Zacka Snydera?

filmweb.pl 2 dni temu
Zdjęcie: Zack Snyder uważa, że Warner Bros. wykorzystało jego tragedię. Opowiedział o kulisach "Ligi Sprawiedliwości"


Zack Snyder wrócił wspomnieniami do burzliwego okresu pracy nad "Ligą Sprawiedliwości" i swojego odejścia z DC. W nowym wywiadzie reżyser zdradził między innymi, co po czasie usłyszał od jednego z byłych przedstawicieli Warner Bros.

Snyder komentuje sytuację z "Ligą Sprawiedliwości"




Fot. Image Capital Pictures/Forum

Przypomnijmy, iż Snyder opuścił "Ligę Sprawiedliwości" w trakcie postprodukcji po śmierci swojej córki Autumn. Jego miejsce zajął Joss Whedon, który nadzorował dokrętki i wprowadził liczne zmiany do filmu. Ostatecznie kinowa wersja z 2017 roku znacząco różniła się od tego, co wcześniej planował Snyder. Reżyser otrzymał możliwość przedstawienia swojej wersji dopiero w 2021 roku, gdy na HBO Max zadebiutowała "Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera".

W rozmowie z "Variety" Snyder przyznał, iż w tamtym czasie nie zdawał sobie sprawy ze skali zmian. Kiedy pytał, jak przebiegają prace nad filmem, słyszał, iż wszystko jest w porządku i realizowane są jedynie dokrętki. Jego żona Deborah obejrzała później wersję przygotowywaną przez Whedona i powiedziała mu, iż nie powinien jej zobaczyć. Snyder usłyszał również, iż na potrzeby nowej wersji przygotowano około 60 stron zmian scenariusza. Nigdy jednak nie widział efektu.

Snyder wspominał również konflikt ze studiem dotyczący jego planów wobec całego uniwersum DC. Jak twierdzi, Warner Bros. chciało przejąć większą kontrolę nad projektem. Reżyser rozumie, dlaczego studio chciało chronić ogromną markę, ale uważa, iż jego tragedia została przez część osób potraktowane jako okazja do odzyskania kontroli nad filmem.

Po latach Snyder spotkał się z jednym z byłych przedstawicieli Warner Bros., którego nazwiska nie ujawnił. Mężczyzna miał powiedzieć mu: Wiesz, Zack, muszę ci coś powiedzieć: miałeś rację we wszystkim. Kiedy Snyder odpowiedział, iż to miłe z jego strony, były szef studia miał dodać: Walczyliśmy z tobą, a ostatecznie miałeś rację.

Snyder nie widział "Supermana" Gunna




Snyder nie zamierza jednak komentować zbyt szczegółowo nowego uniwersum DC Jamesa Gunna i Petera Safrana. Przyznał, iż wciąż nie widział ani "Supermana", ani "Supergirl", bo jest to dla niego zbyt osobiste. Jednocześnie podkreślił, iż lubi Gunna i docenia jego wizję. Gunn konsultował się zresztą ze Snyderem w sprawie nowego kostiumu Supermana granego przez Davida Corensweta. Rozmowa dotyczyła między innymi charakterystycznych majtek noszonych na zewnątrz kostiumu. Snyder przedstawił swoją interpretację tego elementu stroju i jego wiktoriańskich korzeni.

Reżyser zdradził również, jaki film związany z komiksami DC chciałby jeszcze nakręcić. Chodzi o "Powrót Mrocznego Rycerza" Franka Millera. Jego zdaniem adaptacja byłaby szczególnie interesująca teraz, gdy część widzów może być już zmęczona filmami o superbohaterach.

"Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera" - zwiastun





Idź do oryginalnego materiału