W ukryciu

wojciechmajkowski.wordpress.com 11 godzin temu

W ukryciu

Ukryłem się przed smutkiem
Pod Wielkim Dachem Nieba.
Na Brackiej gawiedź tłumnie
od Rynku się wylewa
lecz nic już nie jest ważne…
Gwar cichnie. W niebo patrzę.

Ukryłem się przed światem
Pod Dachem Nieba, Wielkim.
Gołębią dziś, na spacer,
nie pójdę, tłum zbyt wielki
lecz nic już nie zamierzam…
Gwar cichnie. Pieśń wybrzmiewa.

Ukryłem się przed ludźmi
Pod Dachem, rozgwieżdżonym.
Nim słowo nas poróżni,
pomilczmy – świat niech goni.
I nic już nie rozprasza.
Gwar cichnie. Noc zaprasza.

Ukryłem się przed sobą
Pod Dachem, co bez granic,
aż przyjdziesz Mleczną Drogą
z niebytu słów, z otchłani
i nic już więcej nie chcę…
Już cichnę. Czas jak przestrzeń.

Ukryłem się przed SŁOWEM,
Pod Wielkim Dachem Nieba.
Nim wiersz, nim słowo nowe,
nim powiem: „Panie, przebacz”.
I nic już nie napiszę.
Już cichnę. SŁOWO słyszę.

Bydgoszcz, 25 września 2025 r.,

© Wojciech Majkowski

Wiersz napisany we wrześniu 2025 specjalnie na potrzeby celebracji 500-ej audycji Piotra Spottka pt. „Pod Wielkim Dachem Nieba”. Jubileuszowy koncert, gdzie obyła się premiera tego wiersza w formie piosenki, do muzyki skomponowanej i w wykonaniu Dariusza Siniarskiego, miał miejsce w krakowskiej „Piwnicy Pod Baranami” w dniu 17 kwietnia 2026 roku.

Milton Ha
Idź do oryginalnego materiału