Betoniarka, arbuz i rozmowa telefoniczna, której nie można było zakończyć. Pierwszy odcinek „Taskmastera” pokazał, iż choćby najprostsze zadanie może stać się komediowym wyzwaniem. Pięcioro uczestników stanęło przed oceną Adama Woronowicza, a najlepsze pomysły – jak zwykle – nie zawsze były tymi najbardziej oczywistymi.