Serial “Krucjata” na Netflix znowu jest wśród najchętniej oglądanych tytułów w Polsce. Kryminał Telewizji Polskiej trafił na platformę w 2024 roku i po dwóch dniach wszedł do dziesiątki. Teraz historia się powtarza. Widzowie porównują go ze skandynawskimi produkcjami.
Serial “Krucjata” na Netfliksie znowu w czołówce
Historia zaczyna się w Warszawie. Giną wpływowa dziennikarka telewizyjna, juror popularnego talent show, bankier oraz posłanka. Sprawę dostaje zespół z wydziału zabójstw i terroru kryminalnego komendy stołecznej.
Śledczy gwałtownie orientują się, iż to nie przypadek. Każda z tych zbrodni jest elementem większego planu, a kolejne tropy prowadzą w stronę mafijnych porachunków oraz układów politycznych. Granica między sprawiedliwością a zemstą zaciera się z odcinka na odcinek.
Zespołem dowodzi komisarz Jan “Mandżaro” Góra, w którego wciela się Julian Świeżewski. Obok niego grają Tomasz Schuchardt jako nadkomisarz Ludwik “Luizjana” Bończyk, Vanessa Aleksander jako podkomisarz Maria Darska oraz Masza Wągrocka. Obsada jest mocna.
Dwa sezony i 26 odcinków kryminału Telewizji Polskiej
Pierwsza seria nosi podtytuł “Prawo serii”. Trzynaście odcinków udostępniano w TVP VOD od 21 listopada 2022 roku do 14 lutego 2023 roku, a na antenie TVP1 serial ruszył 3 marca 2023 roku. Oglądało go tam średnio 825 tysięcy widzów.
Druga seria, “Znak bliźniąt”, również liczy trzynaście odcinków. TVP2 pokazywała ją od 12 września do 5 grudnia 2024 roku, a przed telewizorami zasiadało średnio 395 tysięcy osób. Razem daje to 26 odcinków. Trzeciego sezonu na razie nie zapowiedziano.
Za kamerą stanął Łukasz Ostalski, scenariusz napisał Wojciech Tomczyk. Produkcję przygotowała Telewizja Polska razem z Akson Studio, a muzykę skomponował Marcin Przybyłowicz. Na Filmwebie serial ma ocenę 7,0.
Realizm zamiast efektów komputerowych w “Krucjacie”
Twórcy postawili na maksymalny realizm. Sceny akcji zrealizowano bez użycia CGI, a Julian Świeżewski przeszedł intensywny trening, żeby wiarygodnie oddać zachowanie policjanta operacyjnego. Zdjęcia kręcono w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu. Widać to na ekranie.
Przypomnijmy, iż Netflix zainteresował się tytułem dopiero po jego sukcesie w TVP VOD. Polskie kryminały radzą sobie na platformie coraz lepiej, co widać choćby po “Rojście” z Andrzejem Sewerynem czy “Informacji zwrotnej” z Maciejem Stuhrem. W tym gronie “Krucjata” wyróżnia się wyjątkowo mroczną atmosferą.
Widzowie chwalą również bohaterów, którzy nie są jednowymiarowi. Sam tytuł ma drugie dno, bo odnosi się nie tylko do walki o sprawiedliwość, ale też do moralnych dylematów policjantów. Kryminał o Lizzie Borden, który w cztery dni zmiótł konkurencję, pokazuje, jak gwałtownie takie historie potrafią dziś trafić na szczyt. Oba seriale są dostępne na Netfliksie.











