Do kuriozalnej sytuacji doszło w czwartek na lotnisku JFK w Nowym Jorku. Zdobywca Oscara za dokument "Pan Nikt kontra Putin" Paweł Talankin został zmuszony do nadania swojej statuetki Oscara jako zwykły bagaż. Po przylocie do Frankfurtu okazało się, iż bagażu (Oscara) nie ma.
Paweł Talankin wracał do Europy. Statuetkę Oscara miał w bagażu podręcznym. Na lotnisku został jednak zatrzymany. Strażniczka stwierdziła, iż statuetka może zostać użyta jako broń i w związku z tym nie może być przewożona w bagażu podręcznym.
Talankin nie miał torby, w którą mógłby zapakować Oscara. Strażniczka przekazała mu karton, do którego włożył statuetkę. Karton został nadany jako zwykły bagaż. Tak się w każdym razie wydawało.
Po wylądowaniu we Frankfurcie okazało się jednak, iż kartonu, a co za tym idzie statuetki Oscara nie ma. Warto podkreślić, iż nie była to pierwsza lotnicza podróż Talankina z Oscarem. Dotąd nie miał z tym jednak problemów.
Całą sprawę nagłośnił współreżyser dokumentu "Pan Nikt kontra Putin" (również zdobywca Oscara) David Borenstein.
Paweł Talankin to bohater i współreżyser filmu "Pan Nikt kontra Putin". Kiedy Rosja wkroczyła do Ukrainy, był nauczycielem w górach Uralu. Nagle szkoła i społeczność, które tak kochał, przekształciły się z miejsca nauki i swobodnej ekspresji w przestrzeń militaryzacji i ideologii państwowej. niedługo jego uczniowie i członkowie ich rodzin zostają zwerbowani do walki, a Pasha musi zadać sobie pytanie, co jedna osoba może w takiej sytuacji zrobić.
Nauczyciel decyduje się na działalność pod przykrywką, aby sfilmować, co naprawdę dzieje się w jego własnej szkole. Tworzony w tajemnicy przez dwa lata film jest niezapomnianym portretem życia w dzisiejszej Rosji i trudnych wyborów, przed którymi stają obywatele, gdy kraj, który kochają, znajduje się w rękach władcy absolutnego.
Statuetka Oscara to broń
Paweł Talankin wracał do Europy. Statuetkę Oscara miał w bagażu podręcznym. Na lotnisku został jednak zatrzymany. Strażniczka stwierdziła, iż statuetka może zostać użyta jako broń i w związku z tym nie może być przewożona w bagażu podręcznym.
Talankin nie miał torby, w którą mógłby zapakować Oscara. Strażniczka przekazała mu karton, do którego włożył statuetkę. Karton został nadany jako zwykły bagaż. Tak się w każdym razie wydawało.
Po wylądowaniu we Frankfurcie okazało się jednak, iż kartonu, a co za tym idzie statuetki Oscara nie ma. Warto podkreślić, iż nie była to pierwsza lotnicza podróż Talankina z Oscarem. Dotąd nie miał z tym jednak problemów.
Całą sprawę nagłośnił współreżyser dokumentu "Pan Nikt kontra Putin" (również zdobywca Oscara) David Borenstein.
Paweł Talankin to bohater i współreżyser filmu "Pan Nikt kontra Putin". Kiedy Rosja wkroczyła do Ukrainy, był nauczycielem w górach Uralu. Nagle szkoła i społeczność, które tak kochał, przekształciły się z miejsca nauki i swobodnej ekspresji w przestrzeń militaryzacji i ideologii państwowej. niedługo jego uczniowie i członkowie ich rodzin zostają zwerbowani do walki, a Pasha musi zadać sobie pytanie, co jedna osoba może w takiej sytuacji zrobić.
Nauczyciel decyduje się na działalność pod przykrywką, aby sfilmować, co naprawdę dzieje się w jego własnej szkole. Tworzony w tajemnicy przez dwa lata film jest niezapomnianym portretem życia w dzisiejszej Rosji i trudnych wyborów, przed którymi stają obywatele, gdy kraj, który kochają, znajduje się w rękach władcy absolutnego.
Zwiastun filmu "Pan Nikt kontra Putin"

















