W książce była diabłem wcielonym, serial próbuje ją zrozumieć. Netflix ożywił jedną z najbardziej przerażających bohaterek amerykańskiej literatury
Zdjęcie: (Fot. materiały prasowe)
Ta historia inspiruje filmowców od dekad. „Na wschód od Edenu” – rozgrywająca się na początku XX w. monumentalna saga rodzinna; jedna z najważniejszych amerykańskich powieści – doczekała się nowej interpretacji, tym razem w formie serialu Netflixa, który na pierwszym planie umieszcza Cathy Ames, najbardziej złożoną i niejednoznaczną (anty)bohaterkę literackiego pierwowzoru, a także pozwala widzom obcować z nieco bardziej przystępną wersją prozy Johna Steinbecka oraz jego prawdy o ludziach i świecie. Adaptacji podjęła się natomiast Zoe Kazan, wnuczka reżysera ekranizacji z 1955 r. Czyżby Amerykanie właśnie dostali swoją „Lalkę”, która podzieli ich naród na pół?







