W końcu wyszedł z cienia! Kolejne role są wprost obłędne

swiatseriali.interia.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Walton Goggins, znany z różnorodnych ról telewizyjnych i filmowych, długo pozostawał w cieniu bardziej rozpoznawalnych kolegów. Przełom nastąpił w ostatnich latach dzięki głośnym projektom takim jak "Fallout” czy "Biały Lotos”.


Urodzony 10 listopada 1971 roku Walton Goggins to amerykański aktor i producent, znany głównie z ról w serialach "Świat gliniarzy" i "Justified: Bez przebaczenia". Pochodzący z Alabamy, w wieku 19 lat przeniósł się do Los Angeles w celu rozpoczęcia kariery aktorskiej. W 1989 roku zaczął pojawiać się w telewizji. W kinie debiutował w 1992 roku epizodem w filmie "Komik na sobotę".
Grając małe role, w 2001 roku otworzył własną firmę producencką Ginny Mule Pictures. Odpowiadał między innymi za "Księgowego" (2001) Raya McKinnona, który otrzymał Oscara dla najlepszego filmu krótkometrażowego. Wspólnie zrealizowali także trzy inne filmy, dostrzeżone później podczas festiwali filmowych. Reklama


W 2002 roku Goggins dołączył do obsady serialu "Świat gliniarzy", w którym grał aż do jego finału w 2008 roku. W 2012 pojawił się w małej roli w "Django" Quentina Tarantino - sadystycznego trenera niewolników. Dwa lata później reżyser zaproponował mu większą rolę w swym najnowszym filmie "Nienawistna ósemka".
Nie zabrakło go także w "Synach anarchii" - wcielił się w postać Venus - osoby transpłciowej, która pod wieloma względami zachwyciła widzów. Jednak na prawdziwy rozgłos musiał jeszcze trochę poczekać.

Walton Goggins: ostanie lata to prawdziwe żniwa


Po wielu latach grania drugo- i trzecioplanowych ról, aktor w końcu trafił na pierwsze strony - o jego występach zaczęły rozpisywać się redakcje z całego świata.
Wszystko zaczęło się od roli w 3. sezonie genialnego serialu HBO Max "Biały Lotos". Aktor pojawił się dopiero w 3. sezonie, jednak jego bohater - mrukliwy artysta Rick, który szuka sposobu na sławę, przykuł uwagę widzów. Na ekranie partnerowała mu wtedy Aimee Lou Wood i trudno było oderwać od nich wzrok.
Nie obyło się bez ryzykownych zachowań - w trzecim odcinku hitu platformy Max, postać grana przez Waltona Gogginsa bierze do rąk żywe węże. Wpada na ten pomysł pod wpływem impulsywnej decyzji. W rozmowie z Jimmym Kimmelem aktor przyznał, iż te gady go przerażają i choć przed nagraniami został dokładnie poinstruowany, które klatki są bezpieczne, w panice zapomniał o wszystkim.


"Miałem opiekuna węży tuż poza kamerą, bo gdy po raz pierwszy wziąłem węża do rąk, zacząłem płakać. I to niekontrolowanie" - przyznał Goggins. Jakby tego było mało, pomylił klatki z wężami i został ugryziony przez jadowitego gada. Pierwotnie zapewniono go, iż nic mu nie grozi — rana została opatrzona na planie i zdjęcia kontynuowano, ale kolejnego dnia producent serialu zasugerował wizytę w szpitalu.
Ostatecznie wystarczył zastrzyk przeciwtężcowy, ale całe doświadczenie było dla aktora niezwykle intensywne.
Innym ogromnym sukcesem był występ w serialu "Deep State" w 2019 roku, a w rozmowie z Katarzyną Ulman z Interii wyjawił, iż angaż nadszedł niespodziewanie.
"W życiu aktora często zdarzają się takie chwile, w których tak naprawdę nie wiesz, w jaką stronę pójść. W jednym momencie dostaniesz szansę i w ułamku sekundy wszystko się zmienia. Tak było właśnie w przypadku "Deep State: Tajny układ". Pamiętam, iż byłem wtedy w Los Angeles z żoną I synem. Skończyłem pracę nad innym projektem, więc, siedząc w samochodzie, zastanawialiśmy się w trójkę, w jakim filmie czy serialu mógłbym zagrać teraz. Moja żona w tym momencie wyjrzała przez okno, zobaczyła plakat pierwszej części "Deep State" i mówi: "w takiej produkcji powinieneś zagrać. Nie chodziło jej dokładnie o "Deep State" jako serial, ale raczej o produkcję, która podejmuje takie tematy jak polityka międzynarodowa, co zresztą zawsze bardzo mnie interesowało" - zdradził.
Jednak ostatnie lata to zdecydowanie dominacja "Fallouta" - genialnej serialowej adaptacji gry, która zachwyca pod prawie każdym względem.
"Fallout" szturmem podbił ekrany i serca widzów Prime Video. Serial przenosi widzów do lat 60. XX wieku, gdy wielu obawia się wojny atomowej. Najgorsze obawy stają się prawdą, a serial pokazuje, co dzieje się ze społeczeństwem w obliczu zagłady.
Drugi sezon wystartował na platformie Prime Video 16 grudnia 2025 roku, a fani z niecierpliwością czekają na kolejne odcinki. W rolach głównych występują Ella Purnell, Walton Goggins, Aaron Moten i Kyle MacLachlan.

Walton Goggins: drugą żonę poznał na randce w ciemno


Obecnie aktor związany jest z Nadią Conners i niedawno mieli okazję współpracować - Goggins wystąpił w filmie "The Uninvited" i śmiał się, iż został "nepo mężem". Para poznała się w 2005 roku, gdy udali się na randkę w ciemno zorganizowaną przez bliskiego znajomego aktora. Od lat są dla siebie wsparciem i darzą się ogromną przyjaźnią. Wspólnie wychowują 14-letniego syna Augusta.
Wcześniej bardzo przeżył samobójczą śmierć pierwszej żony. W 2004 roku jego świat się załamał, a on sam postanowił zniknąć z Hollywood - podróżował przez Tajlandię, Indie, Wietnam i Kambodżę. Starał się po prostu przetrwać.
Dziś nie ukrywa, iż przeszłość wciąż jest częścią jego tożsamości.
Idź do oryginalnego materiału