"Peaky Blinders" – co Cillian Murphy sądzi o powrocie Tommy’ego? Ten wątek jest w filmie najważniejszy

serialowa.pl 2 godzin temu

Czy „Peaky Blinders” może poradzić sobie bez Tommy’ego Shelby’ego? Przekonamy się, bo franczyza nie kończy się na filmie, ale w międzyczasie mamy przed sobą powrót Cilliana Murphy’ego. Oto co będzie tu najważniejsze.

Od debiutu filmu „Peaky Blinders: Nieśmiertelny” na Netfliksie dzielą nas ostatnie dni, a atomosferę przed premierą podgrzewają same gwiazdy. Powrót do roli Tommy’ego Shelby’ego skomentował właśnie sam Cillian Murphy. Gwiazdor przyznał, iż nie założyłby kaszkietu bez odpowiedniego scenariusza. Ten oto wątek uznał za kluczowy.

Peaky Blinders: Nieśmiertelny – Tommy Shelby powraca

Co skłoni Tommy’ego Shelby’ego do powrotu na szarobure i zadymione ulice Birminghamu? Kultowy bohater serialu Stevena Knighta ma przed sobą rozliczenie z własnym dziedzictwem: ucieleśnionym przez jego syna, Duke’a (Barry Keoghan). Podczas spotkania z mediami, w którym wzięła udział Serialowa, gwiazdor przekonywał, iż gdyby nie dobry scenariusz – i mocny wątek ojca i syna – powrót „Peaky Blinders” nie byłby usprawiedliwiony.

— Chcieliśmy stworzyć coś, co uzasadniłoby swoje istnienie. Mam poczucie, iż serial osiągnął wielki sukces – a każdy kolejny sezon robił się głębszy i bogatszy. Byśmy mogli domknąć to wszystko w filmie, musiał on być uzasadniony. A to ostatecznie sprowadza się do scenariusza i gdy rozgryźliśmy, że… tematem całego serialu była rodzina, kontynuowaliśmy ten wątek i zrobiliśmy [z filmu] historię ojca i syna. Wprowadziliśmy w tym kontekście Duke’a – i od tej pory wiedzieliśmy już, iż jesteśmy na dobrym tropie. I ruszyliśmy.

Wyświetl ten post na Instagramie

A jak potoczył się sam powrót do ikonicznej kreacji? Murphy nie kryje, iż w postać wczuł się bez większego problemu, mając ponad dekadę doświadczeń, które dzielił „u boku” Tommy’ego Shelby’ego.

— Luksusowym aspektem tego, iż grałem go przez tak długo, jest to, iż nie muszę już robić researchu. Wiecie, o co mi chodzi? Mam za sobą jakieś 13 lat [grania go]. Żyłem razem z nim, w pewnym sensie starzałem się wraz z nim. To w pewnym sensie unikalne. Nigdy już czegoś takiego nie doświadczę. Jest to coś niezwykłego i satysfakcjonującego – móc zagrać tego rodzaju postać.

W filmowym epilogu „Peaky Blinders” trafimy do Birminghamu w roku 1940. W trakcie II wojny światowej, która pogrąża świat w chaosie, Tommy zostaje zmuszony do powrotu z dobrowolnego wygnania, by stawić czoła najtrudniejszej dotychczas sprawie. Gdy losy rodziny i kraju wiszą na włosku, Tommy musi skonfrontować się z własnymi demonami – i podjąć decyzję, czy ocalić swoje dziedzictwo, czy spalić je na popiół.

Poza Murphym i Keoghanem w obsadzie są m.in. Stephen Graham (jako Hayden Stagg), Sophie Rundle (Ada Shelby), Ned Dennehy (Charlie Strong), Packy Lee (Johnny Dogs), Ian Peck (Curly, stajenny Charliego Stronga), Rebecca Ferguson („Silos”) i Tim Roth („Pulp Fiction”).

Za scenariusz do projektu odpowiada sam Steven Knight, czyli twórca kultowego projektu. Za kamerą stanął Tom Harper, który ma na koncie pracę przy serialu.

Peaky Blinders: Nieśmiertelny – premiera 20 marca na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału