W jednej z piwnic ktoś urządził prywatne piekło. Ludzie zamknięci w klatkach jak zwierzęta. Głodzeni. Poniżani. Karmieni surową rybą. Na Helu rozgrywał się koszmar, w którym ludzie stali się ofiarami sadystycznej gry. Zdani na łaskę człowieka, który bawił się ich strachem. To nie scenariusz filmu grozy. To nowa książka Przemysława Piotrowskiego — "Markiz". Przeczytaj fragment książki.