Varga: ten serial to ideał. I metafora współczesnej Polski
Zdjęcie: Kadr z serialu Wdowia zatoka
Jako iż horror przeżywa dziś prawdziwy renesans, będąc najlepszym komentarzem do naszej rzeczywistości, to nie mogłem nie skonfrontować się z serialem "Wdowia Zatoka". On za chwilę zgarnie całe naręcze telewizyjnych Oscarów, czyli Nagród Emmy, ale nie dlatego o nim piszę. Piszę, bo ten serial to ideał, w którym to, co przerażające, łączy się z tym, co przezabawne. Raz wpadamy w studnię strachu, by znaleźć się nagle na karuzeli śmiechu, a później spaść z niej w otchłań potworności.















