Vanessa Aleksander o odważnych scenach w "Królu dopalaczy". Nie ukrywała emocji
Zdjęcie: 9a25e6f0-3278-4cd4-9abc-aa8a475b8b6a
— Bardzo nie lubię takich scen, zresztą, przyznam szczerze, nie słyszałam, żeby ktokolwiek mówił, iż lubi takie sceny. To nigdy nie będzie komfortowe, nigdy nie będzie fajne, ale żeby opowiedzieć pełny kontekst historii, te sceny intymne były potrzebne. Cieszę się, iż one też są bardzo smaczne, iż nie są wulgarne — mówiła na premierze "Króla dopalaczy" Vanessa Aleksander.













