Julia Wieniawa ujawnia powody, dla których odsunęła się od Kościoła – “ma tylko ciągle żal za grzechy”

obcas.pl 2 godzin temu

Julia Wieniawa, popularna aktorka i piosenkarka, w niedawnym wywiadzie otworzyła się na temat swojej wiary i relacji z Kościołem katolickim. 27-latka, wychowana w chrześcijańskiej rodzinie, zdradziła, dlaczego z czasem zaczęła się odsuwać od instytucji, która kiedyś była istotną częścią jej życia. Jej wyznania rzucają nowe światło na osobiste przemyślenia gwiazdy, która mimo wszystko nie porzuciła duchowości.

Julia Wieniawa wspomina, iż jako nastolatka aktywnie wspierała Kościół. Duży wpływ miała na nią nauczycielka religii, która nauczyła ją grać na gitarze i dostrzegła talent wokalny. To właśnie dzięki niej aktorka trafiła do szkoły muzycznej, co otworzyło drzwi do roli w serialu “Rodzinka.pl” i dalszej kariery.

Wieniawa zdradza powody odejścia od instytucji

Gwiazda nie ukrywa, iż z czasem zaczęła dystansować się od Kościoła. Jednym z głównych powodów był jego przepych i oprawa, która budziła w niej niechęć.

Nie podoba mi się, iż te kościoły są takie zawsze wielkie, wysokie, całe w złocie – mówiła w podcaście influencerki Oliwii Nincevic.

Jeszcze jako dziecko odstraszało ją podejście do wiernych, skupione na poczuciu winy i smutku.

To podejście do człowieka, iż ma tylko ciągle żal za grzechy, iż to wszystko jest takie zawsze smutne, to mnie odstraszało jako dziecko.

Dodatkowo, Wieniawa podkreśla rolę polityki w jej decyzji.

Kościół wszedł w politykę. To sprawiło, iż odsunęłam się…

Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Nie wiem, czy jest to pan w długich włosach z brodą

Mimo dystansu do Kościoła, Julia Wieniawa nie straciła wiary w Boga. Postrzega ją jednak w inny sposób – jako wiarę w energię, niekoniecznie w tradycyjną postać.

Nie wiem, czy jest to pan w długich włosach z brodą, natomiast wierzę w energię, wierzę, iż na pewno coś jest i śmiem twierdzić, iż wszelkie religie typu buddyzm czy wierzenie w Allaha itd., to jest tak naprawdę wiara w tę całą energię, tylko trochę pod inną postacią.

Aktorka ubolewa nad konfliktami religijnymi, które oddalają ludzi od duchowości. Codziennie modli się przed snem, ale w formie rozmowy, zaczynając od wdzięczności.

Modlę się codziennie przed snem. Nie jest to odmawianie różańca, ale rozmawiam z moim Bogiem i zawsze zaczynam swoją rozmowę od wdzięczności za to, co mam. Wymieniam wszystko, za co jestem wdzięczna w swoim życiu, a następnie z pokorą i miłością proszę o wsparcie następnego dnia albo żeby coś mi się udało.

Wyznania Julii Wieniawy pokazują, jak osobiste doświadczenia kształtują poglądy na wiarę. Gwiazda podkreśla potrzebę duchowości wolnej od instytucjonalnych ograniczeń, co może rezonować z wieloma młodymi ludźmi szukającymi własnej ścieżki.

Źródło: Bo chcę wiedzieć YouTube / Akpa

Idź do oryginalnego materiału