19 lutego Andrzej Mountbatten-Windsor został zatrzymany. W mediach pojawiła się informacja, iż były książę Yorku jest podejrzany o udostępnianie poufnych materiałów przestępcy seksualnemu Jeffreyowi Epsteinowi. Po kilkunastu godzinach od zatrzymania brat króla Karola III opuścił komisariat policji. Choć śledczy na razie nie postawili mu zarzutów, to brytyjskie media bacznie przyglądają się kolejnym ruchom byłego księcia. Teraz wyjątkowo głośno zrobiło się na temat jego majątku. Wszystko za sprawą najnowszej książki, która ujawnia szokujące kulisy z życia 66-latka.
REKLAMA
Zobacz wideo Epstein raz jak swat, innym razem jak sutener podsuwał dziewczyny znajomym
Majątek Andrzeja Mountbattena-Windsora pod lupą eksperta. Zegarek za 150 tys. funtów to dopiero początek
Andrew Lownie, autor książki "Uprzywilejowani. Książę Andrzej i Fergie: Zdrady, skandale, upadek", która miała niedawno swoją premierę, przyjrzał się życiu byłego księcia Yorku oraz przeanalizował wszystkie jego związki i skandale, które doprowadziły do pozbawienia go tytułów. Lownie wziął pod lupę również majątek Andrzeja. Przez dziesięciolecia były książę otrzymywał solidną zapłatę za swoją działalność publiczną. Środki z Sovereign Grant i bezpośrednie wynagrodzenia wypłacane w latach jego aktywności mogły wynosić łącznie ponad 13 mln funtów. Po kolejnych skandalach obowiązki 66-latka zostały ograniczone do minimum, a co za tym idzie, uległ zmniejszeniu również jego majątek.
Dziś - według Celebrity Net Worth - szacowany jest on na około 3,7 mln funtów. Kwota uwzględnia wszystkie oszczędności, nieruchomości oraz dochody z tytułu wcześniejszych świadczeń. W swojej książce Andrew Lownie zauważył, iż przez lata Andrzej Mountbatten-Windsor prowadził wystawne życie i nie stronił od luksusowych gadżetów i samochodów. "Zegarek Patek Philippe za 150 tys. funtów, Bentley za 220 tys. funtów, nowy Range Rover o wartości 80 tys. funtów" - wyliczał. "Pozostaje tajemnicą, jak mógł pozwolić sobie na taki styl życia, mając do dyspozycji jedynie emeryturę, rodzinne pieniądze i wsparcie królowej Elżbiety, a w tej chwili króla Karola" - zastanawiał się Lownie.
Andrzej Mountbatten-Windsor zniknie z linii sukcesji? Brytyjczycy zabrali głos
Choć były książę został już pozbawiony tytułów, to wciąż znajduje się na liście osób uprawnionych do objęcia tronu. Jak wynika z najnowszego sondażu YouGov, aż 82 proc. przepytywanych Brytyjczyków popiera usunięcie byłego księcia z linii sukcesji. 6 proc. nie ma nic przeciwko temu, iż Andrzej przez cały czas tam figuruje, a 12 proc. nie ma na ten temat zdania.



