Udawał sławnego fotografa, by zwabiać młode kobiety. Historia sprawy spod Gdańska
Zdjęcie: Foto: Roger Gor
Nie zdarzyło się, by jakaś naga dziewczyna uciekła od niego i krzyczała na klatce, iż potrzebuje pomocy. Wychodziły w ciszy. Spokojnie. Nikt nie wiedział, iż niektóre ze strachem o to, czy ich zdjęcia nie wylądują w internecie. Fragment książki Mikołaja Podolskiego, „Kryminalne Trójmiasto. Zbrodnie i skandale, które wstrząsnęły Gdańskiem, Gdynią i Sopotem”.




