Nowy film Zacha Creggera, "Resident Evil", dopiero co wszedł do kin, a reżyser ma już w zanadrzu kolejny projekt. "The Flood" opisywane jest jako połączenie "2001: Odysei kosmicznej" i "Obcego – 8. pasażera Nostromo".
Akcja "The Flood" będzie rozgrywać się na odosobnionej stacji kosmicznej, której załoga odbiera sygnał z odległego świata i odkrywa obcy obiekt, który zakrzywia czas i przestrzeń. Opowieść wymyka się gatunkowym szufladkom, ale najbliżej jej do thrillera science-fiction.
Cregger, twórca "Barbarzyńców", "Zniknięć" i nowego "Resident Evil", zdradził kilka szczegółów projektu w wywiadzie dla Men's Health.
Po prostu uwielbiam tę historię. To film o czymś, co jest dla mnie bardzo ważne. To kolejna dziwaczna narracyjna struktura, trochę jak w "Barbarzyńcach" i "Zniknięciach", ale nie polega ona na przeskakiwaniu między punktami widzenia, powiedział reżyser.
Historia rozwija się w bardzo unikalny sposób, z czego jestem bardzo dumny. Jest niepokojąca, ale to nie horror, chociaż są tam sceny grozy, dodał Cregger. Boję się tego projektu. Wciąż nie jestem pewien, jak go nakręcić, ale myślę, iż to dobrze.
Nie porównuję go do "2001", bo uważam, iż "2001" to arcydzieło w każdym sensie tego słowa. Jest to film głęboko dziwaczny – i też jest poniekąd filmem grozy. Myślę, iż "2001" to ekscytujący horror o ludzkiej naturze – oraz, oczywiście, o sztucznej inteligencji. Zadaje wielkie pytania. W tym sensie jest tu jakaś zbieżność z "The Flood", podsumował twórca.
TUTAJ przeczytacie naszą recenzję filmu.
O czym opowie "The Flood", nowy film Zacha Creggera?
Akcja "The Flood" będzie rozgrywać się na odosobnionej stacji kosmicznej, której załoga odbiera sygnał z odległego świata i odkrywa obcy obiekt, który zakrzywia czas i przestrzeń. Opowieść wymyka się gatunkowym szufladkom, ale najbliżej jej do thrillera science-fiction.
Cregger, twórca "Barbarzyńców", "Zniknięć" i nowego "Resident Evil", zdradził kilka szczegółów projektu w wywiadzie dla Men's Health.
Po prostu uwielbiam tę historię. To film o czymś, co jest dla mnie bardzo ważne. To kolejna dziwaczna narracyjna struktura, trochę jak w "Barbarzyńcach" i "Zniknięciach", ale nie polega ona na przeskakiwaniu między punktami widzenia, powiedział reżyser.
Historia rozwija się w bardzo unikalny sposób, z czego jestem bardzo dumny. Jest niepokojąca, ale to nie horror, chociaż są tam sceny grozy, dodał Cregger. Boję się tego projektu. Wciąż nie jestem pewien, jak go nakręcić, ale myślę, iż to dobrze.
Nie porównuję go do "2001", bo uważam, iż "2001" to arcydzieło w każdym sensie tego słowa. Jest to film głęboko dziwaczny – i też jest poniekąd filmem grozy. Myślę, iż "2001" to ekscytujący horror o ludzkiej naturze – oraz, oczywiście, o sztucznej inteligencji. Zadaje wielkie pytania. W tym sensie jest tu jakaś zbieżność z "The Flood", podsumował twórca.
MOVIE SIĘ: Oceniamy nowe "Resident Evil"
TUTAJ przeczytacie naszą recenzję filmu.


















