Twórca "Peaky Blinders" powoli zapracowuje sobie na tytuł szlachecki za zasługi dla współczesnej brytyjskiej kultury. Najpierw stworzył przełomowy serial, potem został scenarzystą nadchodzącego Bonda, a teraz na potrzeby filmu sprowadził przed kamery obu braci z zespołu Oasis. Jak informuje dziś portal Deadline, Stevenowi Knightowi udało się namówić Liama i Noela Gallaghera, by udzielili wspólnego wywiadu na potrzeby powstającego właśnie dla Disneya dokumentu o ich powrocie na scenę. Będzie to pierwsza wspólna obecność braci przed dziennikarskimi kamerami od ponad 25 lat, kiedy to konflikt pomiędzy nimi zaczął przybierać na sile.
Nienazwany jeszcze dokument ma za zadanie zrelacjonowanie zeszłorocznej trasy "Oasis Live '25 Tour", w ramach której zespół wrócił na scenę pierwszy raz od rozpadu w 2009 roku. Seria koncertów obejmowała 41 występów i rozpoczęła się dwoma koncertami w walijskim Cardiff. Stamtąd zespół przeniósł się do rodzinnego Manchesteru, gdzie zagrał aż pięć razy – tyle samo, co w Londynie niecały tydzień później. W kolejnych miesiącach Oasis odwiedziło Kanadę, USA, Meksyk, Koreę Południową, Japonię, Australię i Amerykę Południową. W międzyczasie powróciło do stolicy Wielkiej Brytanii na dodatkowe dwa koncerty.
Stevenowi Knightowi – twórcy filmowej wizji i producentowi dokumentu – udało się zarejestrować cenny materiał z prób, przygotowań, zza kulis oraz ze sceny. A także, co bardzo ważne dla fanów Oasis, pierwszy wspólny wywiad braci Gallagher od ponad 25 lat. Autor pracował przy wsparciu dwóch reżyserów wyspecjalizowanych w podobnych przedsięwzięciach – Dylana Southerna i Willa Lovelace'a, twórców między innymi dokumentu "Zamknij się i graj" o zespole LCD Soundsystem.
Naprawdę nie mogę się doczekać, aż świat w końcu zobaczy ten film. Wierzę, iż oddaje on ducha i emocje pewnego ważnego momentu w kulturze oraz sprawiedliwie ukazuje dowcip i geniusz tych dwóch wyjątkowych ludzi. Chciałem opowiedzieć historię braci i zespołu, ale równie ważna była dla mnie historia fanów, których ta muzyka dotknęła, a czasem, być może, zmieniła na zawsze. To także opowieść o tym, jak muzyka i pisanie piosenek mogą łączyć pokolenia, kultury i kraje, a w czasach nienawiści i podziałów dawać nam wszystkim powód do nadziei – powiedział Knight w wywiadzie.
Choć produkcja przeznaczona jest przede wszystkim dla Disney+, dziennikarze zaznaczają, iż muzyczny dokument trafi na limitowany czas do kin – w tym sal IMAX – 11 września, zanim przed końcem roku ostatecznie zadebiutuje na platformie. W tej chwili nie sposób wyrokować, czy dokument wyląduje również na polskich ekranach kinowych.
Noel Gallagher i Liam Gallagher wspólnie wystąpią w dokumencie
Nienazwany jeszcze dokument ma za zadanie zrelacjonowanie zeszłorocznej trasy "Oasis Live '25 Tour", w ramach której zespół wrócił na scenę pierwszy raz od rozpadu w 2009 roku. Seria koncertów obejmowała 41 występów i rozpoczęła się dwoma koncertami w walijskim Cardiff. Stamtąd zespół przeniósł się do rodzinnego Manchesteru, gdzie zagrał aż pięć razy – tyle samo, co w Londynie niecały tydzień później. W kolejnych miesiącach Oasis odwiedziło Kanadę, USA, Meksyk, Koreę Południową, Japonię, Australię i Amerykę Południową. W międzyczasie powróciło do stolicy Wielkiej Brytanii na dodatkowe dwa koncerty.
Stevenowi Knightowi – twórcy filmowej wizji i producentowi dokumentu – udało się zarejestrować cenny materiał z prób, przygotowań, zza kulis oraz ze sceny. A także, co bardzo ważne dla fanów Oasis, pierwszy wspólny wywiad braci Gallagher od ponad 25 lat. Autor pracował przy wsparciu dwóch reżyserów wyspecjalizowanych w podobnych przedsięwzięciach – Dylana Southerna i Willa Lovelace'a, twórców między innymi dokumentu "Zamknij się i graj" o zespole LCD Soundsystem.
Naprawdę nie mogę się doczekać, aż świat w końcu zobaczy ten film. Wierzę, iż oddaje on ducha i emocje pewnego ważnego momentu w kulturze oraz sprawiedliwie ukazuje dowcip i geniusz tych dwóch wyjątkowych ludzi. Chciałem opowiedzieć historię braci i zespołu, ale równie ważna była dla mnie historia fanów, których ta muzyka dotknęła, a czasem, być może, zmieniła na zawsze. To także opowieść o tym, jak muzyka i pisanie piosenek mogą łączyć pokolenia, kultury i kraje, a w czasach nienawiści i podziałów dawać nam wszystkim powód do nadziei – powiedział Knight w wywiadzie.
Choć produkcja przeznaczona jest przede wszystkim dla Disney+, dziennikarze zaznaczają, iż muzyczny dokument trafi na limitowany czas do kin – w tym sal IMAX – 11 września, zanim przed końcem roku ostatecznie zadebiutuje na platformie. W tej chwili nie sposób wyrokować, czy dokument wyląduje również na polskich ekranach kinowych.
"Liam Gallagher: Tak było" – zwiastun filmu













