„To nie ja, to ona” – to może nienajlepsza obrona przed zarzutami o nadmierną seksualizację Sydney Sweeney w 3. sezonie „Euforii”, ale właśnie w takie tony uderza w tej chwili Sam Levinson. W wywiadzie wyjaśnił, czemu w serialu było z nią tak wiele rozbieranych scen.
„Euforia” dobiegła finału, ku rozpaczy fanów i uldze fanów już niestety byłych. Twórca serialu podał już swoje wyjaśnienie zakończenia 3. sezonu serialu, a teraz odpowiedział, skąd decyzja, by w ostatniej serii pokazać tak wiele kontrowersyjnych scen z roznegliżowaną Cassie (Sydney Sweeney). Tłumaczy, iż to wcale nie jego pomysł.
Euforia sezon 3 – Sam Levinson broni scen z Sydney Sweeney
„Euforia” zawsze lubiła prowokować, ale w 3. sezonie – według opinii tak fanów, jak i krytyków – przeskoczyła przysłowiowego rekina, choćby przez serwowanie widzom tony scen z nagą bądź półnagą Cassie. W rozmowie z „The New York Times” Sam Levinson wyjaśnił teraz, iż zamierzał stonować chwile, w których kariera bohaterki na OnlyFans nabiera rozpędu. O możliwość rozebrania się na ekranie zawalczyła – jak przekonuje – sama Sydney Sweeney.
— To zabawne, bo kiedy zaczynałem to pisać, pomyślałem: „Może nakręcimy to wszystko i w ogóle nie będzie nagości. Może da się jakoś obejść pewne z tych rzeczy?”. A ona spojrzała na mnie i powiedziała: „Żartujesz sobie? Gram modelkę z OnlyFans. Chcesz mi powiedzieć, iż zamierzasz to omijać?”. A ja na to: „Dobra, okej, to uczciwa uwaga”.
Tylko czy sposób w jaki „Euforia” przedstawia branżę związaną z serwisem OnlyFans rzeczywiście ma coś wspólnego z autentyzmem, na którym – najwyraźniej zależało Levinsonowi (a jeszcze bardziej Sydney Sweeney)? Na ten temat padły już stosowne komentarze – oto co o kontrowersyjnych scenach sądzą prawdziwe gwiazdy Only Fans. Okazuje się, iż „Euforia” nie mogłaby być odleglejsza od prawdy.
Swoją drogą, czy macie jakieś przypuszczenia, co Sam Levinson miał na myśli, gdy mówiło się, iż jest pomysł na następne odcinki „Euforii”? Sprawdźcie też, czy będzie sezon 4 serialu „Euforia”, czy to naprawdę już koniec serialu.
Wracaj do kontrowersji, warto dodać, iż choć finałowa odsłona serialu została jednogłośnie uznana za zdecydowanie najgorszą porcję odcinków w historii tytułu, 3. sezon „Euforii” pobił rekordy oglądalności, stając się swego rodzaju flagowym przykładem tzw. hate-watchingu.


















