Bilety kupione, plan wyjazdu dopięty na ostatni guzik, a na dnie torby – książka, na którą od miesięcy brakowało czasu. Jedni zabierają na urlop mrożące krew w żyłach kryminały, inni wzruszające romanse, jeszcze inni opasłe tomy fantasy albo wciągające reportaże. Okazuje się jednak, iż taki wybór wcale nie musi być przypadkowy. Zdaniem naukowców nasze czytelnicze preferencje mogą zdradzać więcej o naszych ukrytych lękach, pragnieniach i emocjach.